Piłka nożna - Ekstraklasa
19/05/2009 - 15:30-Przewrotka- Grosik na drobne już się nie rozmienia

- Takiego przyspieszenia jak on w ekstraklasie nie ma chyba nikt. Jest jak ten Struś Pędziwiatr z kreskówki - mówił po sobotnim spotkaniu Jagiellonii z Polonią Warszawa obrońca "Czarnych Koszul" Mariusz Zasada. O kim mowa? Rzecz jasna o Kamilu Grosickim.
Pomocnik białostockiego zespołu strzelił Polonii gola i zaliczył asystę przy trafieniu Tomasza Frankowskiego. W pamięci warszawskich obrońców, szczególnie Zasady, zapadnie jednak najbardziej szybkość i drybling "Grosika". Kamil, mówiąc żargonem piłkarskim, momentami wkręcał w ziemię rywali.
Bramka strzelona Polonii była czwartym trafieniem Grosickiego na wiosnę. Gdy dodamy do tego sześć asyst, dorobek niespełna 21-letniego zawodnika robi spore wrażenie. I pomyśleć, że Kamil miał niedawno półroczną przerwę w grze…
O problemach "Grosika" słyszał każdy. Hazard o mały włos nie zniszczył mu nie tylko kariery piłkarskiej, ale i życia. - Czasami rozmyślam, ile przez ten nałóg straciłem, jaką szkodę sobie wyrządziłem. Z hazardem już jednak koniec. Ruletka mnie przestała kręcić. Pierwszego stycznia odkreśliłem przeszłość grubą kreską i już o niej nie myślę, ani nie będę rozmawiał. Teraz skupiam się tylko na piłce - mówił na początku roku Kamil.
Wówczas mało kto w tę obietnicę wierzył, bo Grosicki już kilkanaście razy rezygnował z nałogu. Za każdym jednak nieskutecznie. Ale wydaje się, że teraz podołał. I działacze Jagiellonii, którzy wyciągnęli do niego zimą pomocną dłoń, na pewno dziś nie żałują. Kamil odwdzięcza się im za to znakomicie. Potwierdzeniem tego jest zresztą to, że w Białymstoku już postanowiono, że Grosickiego z Legii wykupią (jest wypożyczony tylko na rundę wiosenną).
- Jestem zadowolony z pracy i postawy Kamila. Mam nadzieję, że dalej będzie się tak rozwijał - chwali podopiecznego trener Michał Probierz. Pytany o postawę Grosickiego poza boiskiem, szybko odpowiada: Nie interesuje mnie, co robi po treningach, meczach. To dorosły chłopak, nie zamierzam go pilnować. Jeżeli chce swoje życie przegrać w kasynie, to przegra. A jeśli skupi się na piłce, ma szansę stać się piłkarzem. Bo na razie jest tylko kandydatem na piłkarza.
Coraz głośniej mówi się też ostatnio o powrocie Grosickiego do kadry narodowej. Gdyby, odpukać, Jakub Błaszczykowski złapałby kolejną kontuzję, Leo Beenhakker może spać spokojnie. Kamil na pewno godnie Kubę zastąpi. Na razie "Grosik" musi jednak zadowolić się powołaniami do kadry młodzieżowej Andrzeja Zamilskiego. - Jestem przekonany, że Kamil prędzej, czy później wróci do pierwszej reprezentacji. Jeśli oczywiście znów nie zbłądzi - powiedział nam Zamilski.
Sam Grosicki również ma nadzieję, że niedługo będzie mu dane wrócić do reprezentacji seniorów. - Właśnie po to codziennie trenuję. Chciałbym, aby kiedyś o Grosickim nie mówiło się już jako hazardziście, ale o dobrym piłkarzu - mówi nam Kamil. I my, tym razem, głęboko w to wierzymy.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0