Piłka nożna - Coca-Cola Championship
08/05/2010 - 14:01Majewski oddala się od Premier League

Drużyna Radosława Majewskiego, Nottingham Forest, przegrała w pierwszym meczu play-off ligi Championship. Od podopiecznych Billy'ego Daviesa lepsi okazali się zawodnicy Blackpool, którzy zwyciężyli 2:1. Polak zanotował asystę przy jedynej bramce dla gości. Rewanż w najbliższy wtorek.
Ekipa Forest, która zakończyła sezon zasadniczy na trzecim miejscu, była uznawana za faworyta wyjazdowego meczu z Blackpool i to pomimo faktu, że gospodarze dwukrotnie ograli zespół Billy'ego Daviesa w lidze. Okazało się, że nie był to przypadek.
Od pierwszych minut spotkania na Bloomfield Road bardzo aktywny był pomocnik Forest, Radosław Majewski. Polak, który kilka dni temu podpisał nowy kontrakt ze swoim zespołem i ostatecznie odszedł z Polonii Warszawa, popisywał się podaniami, strzałami i rajdami pod bramkę golkipera gospodarzy, Matthew Gilksa. Jednak to bramkarz Nottingham był jednym z bohaterów meczu. Lee Camp wybił futbolówkę, która trafiła pod nogi Majewskiego. Ten świetnie dostrzegł Chrisa Cohena, który uderzył z nieprawdopodobną rotacją i dał prowadzenie ekipie gości!
Piłkarze Blackpool od razu ruszyli do ataku, próbując zrewanżować się za straconą bramkę. Szkoleniowiec Ian Hollaway swoimi reakcjami jasno dawał do zrozumienia, że jego podopieczni muszą grać bardziej ofensywnie. Opłaciło się. W 26. minucie Keith Southern wykorzystał gapiostwo obrońców Forest i bez żadnych problemów pokonał Campa.
W drugiej połowie na boisku dominowała nerwowość i faule. Phil Dowd aż siedmiokrotnie musiał sięgać po żółty kartonik. Niestety dla drużyny gości, także za faul Jamesa Percha w polu karnym. Jedenastkę wykorzystał najlepszy zawodnik Blackpool, Charlie Adam. Od tego momentu zamiast składnych akcji, oglądaliśmy pokaz brutalności i "szarpane" ataki.
Davies próbował ratować sytuację, dokonując dwóch zmian. Boisko opuścił Majewski, który w drugiej połowie nieco przygasł, oraz bardzo słaby tego dnia napastnik Dexter Blackstock. Jednak korekty w składzie nie wystarczyły, by zmienić wynik.
Zwycięstwo drużyny Blackpool 2:1 nie oznacza, że Nottingham nie ma już szans na awans do Premier League, a jedynie bardzo komplikuje sytuację drużyny Majewskiego. W rewanżu na City Ground, który już w najbliższy wtorek, piłkarze Daviesa muszą zaprezentować się o klasę lepiej. Zwycięzca dwumeczu zmierzy się z lepszym zespołem z pary Leicster City - Cardiff City.
Pierwszy mecz półfinału play-off Championship:
Blackpool - Nottingham Forest 2:1
Rewanż we wtorek 11.05.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0