Piłka nożna - Coca-Cola Championship
08/02/2010 - 19:24Majewski na ławie. Menedżer się tłumaczy

W ostatnim ligowym meczu drużyna Billy'ego Daviesa pokonała u siebie Sheffield Wednesday 2:1. Udziału w wygranej nie miał Radosław Majewski, który przesiedział cały mecz na ławie. Co się stało, że jeden z liderów Nottingham Forest dostał wolne?
Sprawa nie jest wcale taka wesoła dla naszego zawodnika. Majewski znakomicie wprowadził się do drużyny z miasta, w którym swego czasu "szalał" legendarny Robin Hood. Jednak pomocnik jest tylko wypożyczony do końca sezonu z Polonii Warszawa i na razie nic nie wskazuje na to, by został stamtąd wykupiony. I tu zaczynają się kłopoty.

- Ostatnio jestem bardzo zmartwiony nastrojem, w jakim znajduje się "Raddy". Na treningach myślami jest gdzieś indziej. Rozmawiałem z nim na ten temat. Widać, że jest bardzo skoncentrowany na swojej przyszłości, nie za bardzo skupiając się na grze w piłkę - mówi Davies.
Nie dziwne więc, że Majewski nie pojawił się na boisku przeciwko drużynie z Sheffield. Faktem jest natomiast to, że menedżer Forest nadal usilnie stara się przekonać zarząd do wykupienia polskiego zawodnika z Polonii.
- Od dawna twierdzę, że powinniśmy podpisać z nim dłuższy kontrakt. Negocjacje nie przebiegają jednak tak, jak byśmy chcieli. To nie pomaga ani zawodnikowi, ani drużynie. Musimy tę sprawę wyjaśnić jak najszybciej.
- Majewski chce u nas zostać i ja chcę go mieć u siebie w drużynie. Problem w tym, że nie wiem gdzie jesteśmy w temacie wykupienia zawodnika. Wiem natomiast, że musiałem zostawić na ławce piłkarza, który "robi" nam grę. Nie możemy pozwolić na to, aby ta sytuacja się powtarzała - zakończył menedżer Forest.








Komentarze - Co jest z Majewskim?
Od 1 Do 3 z 3