Piłka nożna - Liga Mistrzów
18/02/2010 - 01:2520 tys. Portugalczyków przed tobą? Odwróć się! (WIDEO)

Kiedy Łukasz Fabiański puszczał trzy bramki w meczu Pucharu Anglii ze Stoke City, z których - według różnych rachunków - dwie lub wszystkie trzy obciążały jego konto, wydawało się, że przed długi czas nie przysporzy sobie wstydu. Los nad wyraz szybko przyniósł mu tzw. szansę rehabilitacji. Niestety.
Po przegranej 1:2 Arsenalu z Porto w Lidze Mistrzów, brytyjska prasa jest bezlitosna dla polskiego bramkarza, który bezsprzecznie zawalił obie bramki. Trudno się dziwić dziennikarzom, bo w ostatnich dwóch meczach, w których na nieszczęście swoich kolegów znalazł się na boisku puścił tyle głupich bramek, ile przeciętni bramkarze puszczają w ciągu całego sezonu albo nawet kariery.
Komentatorzy odpuścili sobie już złość przechodząc do ironii. To podobno ostatnia faza rozczarowania.
Martin Samuel z dailymail.co.uk wykpiwa polskiego bramkarza sugerując, że powinien wrócić do podstaw - strony, w którą bramkarz powinien spoglądać w trakcie meczu.
ZOBACZ ZACHOWANIE FABIAŃSKIEGO PRZY DRUGIEJ BRAMCE
Oto kierunek, w którym powinien spoglądać bramkarz, kiedy rywale zbierają się do wykonania rzutu wolnego. Przed siebie! W stronę gry. Podstawowa zasada jest taka, że jeśli masz przed sobą dużą przestrzeń pokrytą murawą, po której poruszają się piłkarze, to najprawdopodobniej wszystko jest z tobą w porządku.
Jeśli natomiast przed tobą jest 20 tysięcy gapiących się na ciebie Portugalczyków, to dobrym pomysłem może być wzięcie pod uwagę poprawienia własnej pozycji.
A przecież pierwsza bramka obciąża Fabiańskiego jeszcze bardziej...








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 5 z 5