Piłka nożna - Liga Mistrzów
16/03/2010 - 16:54Historyczna szansa dla Sevilli i CSKA

Jeszcze nigdy Sevilla i CSKA Moskwa nie awansowały do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. We wtorek do jednej z tych drużyn uśmiechnie się szczęście. Bukmacherzy zdecydowanie większe szanse dają ekipie z Hiszpanii, której... nie wiedzie się na krajowym podwórku.
Sevilla jest faworytem rewanżowego spotkania z CSKA Moskwa. Hiszpański zespół, który zremisował w pierwszym meczu w Rosji 1:1, znajduje się w małym kryzysie: w trzech ostatnich kolejkach piłkarze Manolo Jimeneza zanotowali dwa remisy i jedną porażkę. W konfrontacji z ekipą z Moskwy, na pewno nie odpuszczą, gdyż do awansu do następnej rundy wystarczy im wynik 0:0.
Szkoleniowiec "Rojiblancos" zaprzecza, jakoby jego drużyna miała grać defensywnie i jedynie bronić dostępu do własnej bramki. - To się na pewno nie stanie - stwierdził.
- Jeśli planują zagrać z nami tak jak Deportivo, a będziemy bardziej skuteczni, to nie mam wątpliwości, że uzyskamy korzystny rezultat - powiedział Jimenez, który aż do ostatniej chwili nie ma zamiaru zdradzić, kto wystąpi w pierwszym składzie.
Zdobywcy Pucharu UEFA w latach 2006-2007, na arenie międzynarodowej prezentują się więcej niż przyzwoicie, ale jeszcze nigdy nie udało im się osiągnąć ćwierćfinału w najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach. W 2008 roku mocniejsze od Sevilli okazało się tureckie Fenerbahce.
CSKA, także zdobywca Pucharu UEFA, znajduje się w podobnej sytuacji do klubu z Hiszpanii - porażka z Rubinem Kazań w meczu o Superpuchar Rosji oraz męczarnie z przeciętnym Amkar Perm, tylko to potwierdzają.
- Chyba każdy woli grać w takiej temperaturze, jaka akurat panuje w Hiszpanii. Sevilla to dobry zespół, mający świetnych napastników i jesteśmy przygotowani na ciężki mecz - powiedział trener CSKA, Leonid Słucki.
W drużynie z Moskwy na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan zabraknie przede wszystkim serbskiego obrońcy, Urosa Cosica, a także Kiryła Nabakina. Z kolei szkoleniowiec drużyny gospodarzy, nie będzie mógł skorzystać z usług pomocnika Abdoulaya Konko.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 5 z 5