Piłka nożna - Liga Mistrzów
09/12/2009 - 19:53Fabiański ratuje zespół od wyższej porażki

Obrońcy Arsenalu trzykrotnie zostawiali Łuaksza Fabiańskiego w sytuacjach sam na sam. Polski bramkarz przegrał tylko jeden pojedynek, a Arsenal uległ Olympiakosowi 0:1.
Po Tomaszu Kuszczaku, który we wtorek rozegrał 90 minut w barwach Manchesteru, w środę przyszedł czas na Łukasza Fabiańskiego i jego Arsenal. Polski bramkarz "Kanonierów" w wyjazdowym spotkaniu z Olympiakosem Pireus rozegrał bardzo dobry mecz. Był jednym z najlepszych zawodników swojej drużyny. Uchronił ją od wyższej porażki.
Skapitulował tylko raz, kiedy na początku drugiej połowy przepuścił piłkę między nogami po strzale Leonardo. W kolejnych minutach popisał się jednak dwiema wyśmienitymi interwencjami w sytuacjach sam na sam. Gdyby nie to Olympiakos wygrałby 3:0.
Arsenal miał szansę doprowadzenia do wyrównania, ale Carlos Vela pudłował we wszystkich stuprocentowych sytuacjach w jakich się znalazł. Kilka minut przed końcem Olympiakosowi zwycięstwo uratował strzelec jedynego gola - Leonardo, który wybił piłkę z linii bramkowej.
Arsene Wenger podobnie jak Alex Ferguson był zmuszony do wystawienia eksperymentalnego składu, bo kilku piłkarzy wypadło z powodu kontuzji. Strachu o wynik nie było, ponieważ londyńczycy awans z pierwszego miejsca zapewnili sobie już wcześniej.
Olympiakos potrzebował w tym meczu remisu. Pogrążało go zwycięstwo Standardu i porażka z Arsenalem.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0