Piłka nożna - Liga Mistrzów
08/09/2009 - 11:30Beckham broni Eduardo: Bał się kontuzji

W Wielkiej Brytanii nadal nie ustają rozmowy na temat sytuacji, w której piłkarz Arsenalu Eduardo, wymusił rzut karny w konfrontacji z Celtikiem Glasgow. Tym razem głos zabrał David Beckham. Anglik broni zawodnika "Kanonierów" twierdząc, że " próbował zejść z drogi, by nie doznać kolejnego urazu."
David Beckham nawołuje, do zakończenia "dochodzenia" w sprawie piłkarza Arsenalu Londyn, Eduardo, który wymusił rzut karny w meczu eliminacyjnym Ligi Mistrzów z Celtikiem Glasgow.
Beckham jest zupełnie innego zdania niż kapitan reprezentacji Anglii John Terry, który stwierdził, że powinno się surowo karać za symulowanie i wymuszanie rzutów karnych. Zawodnik Los Angeles Galaxy uważa, że prasa poświęca tej sprawie zbyt dużo czasu.
- Za dużo mówi się o symulowaniu, nikt nie chce tego oglądać i każdy jest rozczarowany, kiedy to się dzieje - powiedział popularny "Becks".
- Do czegoś takiego dochodzi w każdym tygodniu i Eduardo nie jest pierwszym piłkarzem, który zdobył się na taki numer. Powinniśmy dać temu spokój - stwierdził.
Beckham próbuje usprawiedliwiać napastnika Arsenalu.
- Eduardo to świetny zawodnik. Jakiś czas temu doznał strasznej kontuzji. Nie wiadomo co działo się w jego głowie - mówi Anglik, nawiązując do brutalnego faulu Martina Taylora, w lutym 2008 roku. Brazylijczyk z chorwackim paszportem, pauzował przez rok.
- Być może próbował zejść z drogi, by nie doznać kolejnego urazu... - zakończył Beckham.
Eduardo został zawieszony za symulowanie na dwa mecze fazy grupowej Ligi Mistrzów.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0