Piłka nożna - Liga Mistrzów
24/11/2009 - 20:29Barca nie dała pograć piłkarzom Interu

Leo Messi i Zlatan Ibrahimović spokojnie z ławki mogli oglądać grę swoich kolegów z Barcelony przeciwko Interowi Mediolan. Katalończycy bez większych problemów wygrali 2:0. W pierwszym meczu grupy F Rubin Kazań bezbramkowo zremisował z Dynamem Kijów.
Barcelona MUSIAŁA, a Inter MÓGŁ wygrać w tym spotkaniu. Tak przed meczem określano starcie obydwu drużyn w piątej kolejce Ligi Mistrzów. Dało się to zauważyć od pierwszych minut, kiedy to Katalończycy niemal zamknęli w "hokejowym zamku" graczy Interu.
Zanim jednak po raz pierwszy kopnięto tego dnia piłkę na Camp Nou, Samuel Eto'o wyściskał się serdecznie ze swoimi kolegami z czasów gry w Barcelonie. Zresztą trener Pep Guardiola zapowiadał, że Kameruńczyk zostanie bardzo dobrze przyjęty. Tak też się stało.
Jednak tego dnia Eto'o nie mógł skrzywdzić byłego klubu. Przewaga gospodarzy była ogromna. Wszyscy piłkarze Guardioli zdawali sobie sprawę, że limit wpadek w Lidze Mistrzów, na ten sezon został już wyczerpany.

Na efekty ataków Barcelony nie trzeba było długo czekać. Już w 10. minucie Thierry Henry przedłużył głową (nie ręką) dośrodkowanie Xaviego z rzutu rożnego i Pique nie miał problemów ze skierowaniem piłki do siatki.
W 26. minucie na 2:0 podwyższył Pedro i stało się jasne, że w tym meczu wynik może być tylko jeden. Co prawda do zakończenia pozostawało jeszcze wiele czasu, ale goście z Włoch grali dziś totalnie bez pomysłu. Po przerwie Barcelona spokojnie kontrolowała przebieg gry, stwarzając do tego kolejne bramkowe sytuacje. Więcej goli już jednak tego dnia nie padło, choć kibice z Katalonii nie mogą narzekać. Ich piłkarze pokazali, że są w formie przed Gran Derbi Europa, które rozegrane zostaną w najbliższą niedzielę.
Wcześniej rozegrano pierwsze spotkanie tej grupy, w którym Rubin Kazań podejmował u siebie Dynamo Kijów. Mecz w Tatarstanie nie stał na wysokim poziomie. Ciekawe sytuacje można było policzyć na palcach jednej ręki. Na pewno godny odnotowania był piękny strzał Alejandro Rodrigueza z przewrotki, który został fantastycznie wybroniony przez Oleksandra Szowkowskiego. I to tyle. Nic więc dziwnego, że kibice w Kazaniu na bramki się nie doczekali.
Wyniki spotkań piątej kolejki Ligi Mistrzów tak naprawdę niczego w grupie F nie wyjaśniły. Ciągle szansę na awans do kolejnej fazy rozgrywek mają wszystkie cztery drużyny. Z ośmioma punktami prowadzi Barcelona, po sześć mają Inter i Rubin, a tabelę z pięcioma zamyka Dynamo. 9 grudnia Katalończycy jadą do Kijowa, a Inter u siebie zagra z klubem Rafała Murawskiego, który dziś nie pojawił się na murawie.
Grupa F
Barcelona - Inter Mediolan 2:0 (2:0)
1:0 Gerard Pique (10.), Pedro (26.)
Rubin Kazań - Dynamo Kijów 0:0








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0