Piłka nożna - Bundesliga
13/01/2011 - 14:13 - Aktualizacja 13/01/2011 - 19:10Lewandowski: Barrios nie musi zagrać od początku

- Być może na inaugurację zagram w pierwszym składzie. Przerwa Lucasa Barriosa była dłuższa niż innych i nie wiadomo do końca, jak on się czuje. Choroba mogła odbić się na jego formie. - mówi eurosport.pl Robert Lewandowski. W piątek mecz lidera z Dortmundu. Zagra na wyjeździe z Bayerem.
Z Robertem Lewandowskim, napastnikiem Borussii i reprezentacji Polski, rozmawia Krzysztof Srogosz.
Mam Pan za sobą pierwszą przerwę zimową w zachodnim klubie. Długa to ona nie była.
To prawda. Tak krótkiej pauzy w karierze jeszcze nie miałem, ale w sumie to dobrze. Dostaliśmy w klubie w sumie tylko dziesięć dni wolnego, a potem wyjechaliśmy na krótkie zgrupowanie do hiszpańskiego Jerez. Kilka treningów i tak naprawdę liga znowu się zaczyna.
A zajęcia w Hiszpanii były bardzo obciążające?
Kilka razy zajęcia były wymagające, ale tak przecież musi być na każdym obozie przygotowawczym. Wiadomo jednak, że obciążanie trzeba było zmniejszać, aby na pierwsze spotkanie ligowe przyszła świeżość. W ciągu przerwy zimowej na pewno nie zardzewieliśmy.
Tak więc Borussia wiosną to będzie taka sama ofensywnie grająca drużyna jak jesienią?
Oby, ale teraz na pewno będzie ciężej. Wszyscy rywale bez wątpienia specjalnie nastawią się na mecze z nami. Teraz każdy wie, jak gramy, ale mam nadzieję, że będziemy regularnie wygrywać. To jest oczywiście najważniejsze.
I na początek w piątek gracie przeciwko Bayerowi, który jest trzeci w tabeli. To dobrze, że pierwszym rywalem jest taka dobra drużyna, czy lepiej byłoby rozpoczynać rundę z gorszym zespołem?
Według mnie to nie ma większego znaczenia. Jesteśmy przyzwyczajeni do wymagających rywali. Zdajemy sobie sprawę, jaki to jest mecz. W poprzedniej rundzie na inaugurację rozgrywek przegraliśmy z zespołem z Leverkusen 0:2. Początek nie był zatem najlepszy, ale przecież później spisywaliśmy się już dobrze. Teraz chcemy od pierwszego meczu rundy zacząć dobrze i zdobyć trzy punkty.
No właśnie. A Pan zagra jutro w pierwszym składzie? Niektóre media awizują Pana w miejsce Shinji Kagawy, który jest na Pucharze Azji.
Na razie nic nie wiadomo. Do spotkania pozostało jeszcze trochę czasu. Mamy zaplanowane dwa treningi. Dzisiaj jedziemy do Leverkusen. Mam nadzieję wyjść od pierwszej minuty. Dobrze się czuję, nie mam żadnego urazu i chciałbym, aby decyzja trenera Juergen Kloppa była dla mnie pomyślna.
A co z Lucasem Barriosem? Miał przecież kłopoty z wirusem i leżał z gorączką w szpitalu. Może to Pan zagra za niego, a za Kagawę Mohamed Zidan?
Lucas zaczął trenować z nami dopiero pod koniec zeszłego tygodnia. Nie przeszedł całego okresu przygotowawczego i do końca nie wiem, jak on się czuje
Czyli zagra Pan na szpicy!
Powtarzam, że to nie jest przesądzone. Ta przerwa Bariossa była jednak nieco dłuższa, więc bez wątpienia to może odbić się na jego formie. Tak jak powiedziałem, trudno powiedzieć jak on się czuje. Wiadomo, że liga jest długa, a nie tylko ten jeden mecz. Zobaczymy jak będzie. Ni
Różnica 10 punktów nad drugim i trzecim zespołem w Bundeslidze jest duża czy mała?

Mamy teraz taką przewagę, ale nikt nie wie, czy będziemy mieli taką samą na koniec sezonu. Przed nami jeszcze wiele trudnych kolejek. Na razie to nie ma większego znaczenia. Wiemy tylko, że chcemy być jak najwyżej w końcowej tabeli. Musimy od początku grać bardzo konsekwentnie i zdobywać wszystkie możliwe punkty.
Przed rozpoczęciem sezonu myślał Pan, że będzie zawodnikiem lidera Bundesligi?
Wiedziałem, że będziemy grali dobrze, bo widziałem jak drużyna spisuje się na treningach. Z drugiej strony nie myślałem, że wszystko potoczy się tak szybko. Ale tak, jak często powtarzam, nie można się na razie podniecać i myśleć już o mistrzostwie. Przed nami długa droga.
Z Kubą Błaszczykowskim i Łukaszem Piszczkiem zawarliście przed tą rundą postanowienie: "razem pokażemy, że we trójkę na murawie możemy więcej"?
Takiej rozmowy nie było. Każdy z nas chciałby oczywiście grać jak najczęściej i jak najlepiej. Jasne, że super byłoby gdybyśmy jak najwięcej czasu na boisku spędzali razem. Nie musimy sobie na ten temat specjalnie rozmawiać, ponieważ wszyscy czujemy to samo.To jest normalne.
Zimą jakiś klub się o Pana upominał?
Pewnie jakieś propozycje były, ale ja na razie nie myślę o tym. Skupiam się na grze w Borussii. Do ewentualnej zmiany klubu jest jeszcze daleka droga. Na pewno nie teraz.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
3 Do 12 z 12