Piłka nożna - Bundesliga
19/05/2010 - 21:45Wyjaśniło się, dlaczego Toni musiał odejść z Bayernu

Luca Toni to świetny napastnik, ale to co zrobił, chyba nie przytrafia się nawet w klubach Ekstraklasy. Piłkarz narozrabiał tak bardzo, że nie mógł liczyć na wstawiennictwo kolegów. Co przeskrobał? Zasnął...
Louis van Gaal to jeden z najbardziej surowych trenerów na świecie. Ten, kto się go nie posłucha, może liczyć na grę w rezerwach. Właśnie tak było z włoskim napastnikiem Lucą Tonim. Zawodnik podpadł Holendrowi już na samym początku jego pracy w klubie z Bawarii.
O całej sprawie opowiedział rodak Van Gaala i kapitan Bayernu, Mark van Bommel.
- To naprawdę nie było dobre. Już drugiego dnia pracy Van Gaala w Bayernie, Luca Toni usiadł cicho, niemal kładąc się na stole. Po chwili zamknął oczy. Zasnął - zdradził reprezentant "Oranje".
- Zazwyczaj drużyna w takiej sytuacji bierze stronę piłkarza. Ale w tym wypadku nikt go nie wspierał - zdradził.

Van Gaal bardzo się rozzłościł i natychmiast wezwał piłkarza do swojego biura. Po tym incydencie, między trenerem a zawodnikiem, nie było już nawet nici porozumienia. Toni opuścił Bayern w środku sezonu mówiąc, że nie potrafi współpracować z Holendrem. Napastnik został wypożyczony do AS Romy, ale nadal jest piłkarzem Bayernu.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 5 z 5