Piłka nożna - Bundesliga
11/11/2009 - 11:42Policja odnalazła list pożegnalny Enkego

Policja odnalazła list pożegnalny, który zostawił bramkarz piłkarskiej reprezentacji Niemiec Robert Enke. Zawodnik Hannover 96 we wtorek popełnił samobójstwo. 32-letni piłkarz rzucił się pod pędzący pociąg. Szczegółów listu nie ujawniono.
- Mogę potwierdzić, że list pożegnalny pozostawiony przez Roberta Enkego został odnaleziony. Ze względu na szacunek dla rodziny zmarłego nie mogę wyjawić jego treści - oświadczył rzecznik niemieckiej policji Stefan Wittke.
Z powodu śmierci Enkego trener niemieckiej drużyny narodowej Joachim Loew odwołał środowy trening zespołu. Pod znakiem zapytania stanął również sobotni mecz towarzyski z Chile.
- Jestem wstrząśnięty i nie wiem co powiedzieć - powiedział kapitan reprezentacji Michael Ballack. "Rober Enke był wspaniały człowiekiem, który wielokrotnie zmagał się z ciężkimi ciosami losu - dodał prezes krajowej federacji Theo Zwanziger.
W 2006 roku Enke stracił dwuletnią córeczkę, która zmarła z powodu choroby serca. W maju, wraz z żoną, adoptował dwumiesięczną dziewczynkę.
Setki kibiców zebrały się w środę w okolicach stadionu w Hanowerze - zostawiają kwiaty, zapalają znicze i świeczki. - Kochaliśmy go. Był naszym idolem. To wielka tragedia nie tylko dla nas, ale dla całej piłki nożnej - ocenił jeden z nich. Władze klubu wystawiły księgę kondolencyjną.
Enke nie zagrał w czterech ostatnich meczach reprezentacji z powodu choroby. Jak informują niemieckie media - cierpiał na zakażenie bakteryjne. Mimo, że nie dostał powołania na najbliższe mecze drużyny narodowej, trener Joachim Loew zapowiadał, że to właśnie Enke będzie pierwszym bramkarzem na mistrzostwach świata w RPA.
W reprezentacji Niemiec wystąpił osiem razy. W 2009 roku wybrano go najlepszym bramkarzem Bundesligi. Miał za sobą występy w Borussii Monchengladbach, Benfice Lizbona, FC Barcelonie, Tenerife oraz Fenerbahce Stambuł. Od 2004 roku strzegł bramki Hannover 96
We wtorek piłkarze Barcelony uczcili jego pamięć minutą ciszy. Z kolei zawodnicy Tenerife mają zagrać w najbliższy weekend z czarnymi opaskami na rękach.
O rozwoju wydarzeń w dochodzeniu do przyczyn tej tragedii będziemy informować na stronach eurosport.pl na bieżąco. Na wczesne popołudnie zapowiadana była konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli niemieckiej federacji piłkarskiej. Wszystkie istotniejsze wypowiedzi znajdziecie na naszych stronach. Jak tylko będą znane jakiekolwiek detale z pożegnalnego listu Roberta Enkego, zamieścimy je bezzwłocznie.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1