Piłka nożna - Bundesliga
11/08/2009 - 11:20Krzynówek: Dajmy sobie spokój z Boenischem

Jacek Krzynówek wciąż jest piłkarzem podstawowego składu Hannoveru 96. W pierwszej kolejce Bundesligi doświadczony pomocnik zagrał 89 minut w przegranym 0:1 meczu z Herthą Berlin. Nie potwierdziły się zatem przedsezonowe zapowiedzi, jakoby reprezentant Polski nie cieszył się już zaufaniem trenera.
- Raz jeszcze okazało się, że piłka jest niesprawiedliwa. Przegraliśmy, chociaż powinniśmy przynajmniej zremisować - powiedział "Super Expressowi" Krzynówek.
Ale może pan szybko zapomnieć o tej porażce. Już w środę mecz z Grecją.
JACEK KRZYNÓWEK: Zrobimy wszystko, żeby wygrać. Trener wpaja nam, że nie ma meczów nieważnych.
W spotkaniu z San Marino grał pan w obronie...
- Oczywiście, że zagram tam, gdzie mnie ustawi Beenhakker, ale lepiej czuję się w pomocy, mam większe predyspozycje do gry ofensywnej.
Ale na lewej pomocy gra też Obraniak...
- Sam jestem ciekawy jego gry, liczę na niego. Ale mogę z nim konkurować o miejsce w składzie. Zdrowa rywalizacja nikomu nie zaszkodziła. Wręcz przeciwnie, może tylko przynieść korzyści reprezentacji.
To może należałoby ściągnąć do polskiej kadry Sebastiana Boenischa z Werderu.
- Nie wiem, czy powinniśmy sobie zawracać głowę Boenischem. Znam go z Bundesligi i uważam, że to jedno z najsłabszych ogniw Werderu.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0