•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!

Piłka nożna - Afera korupcyjna

25/08/2009 - 18:36

Degradacja uchylona. Widzew idzie na wojnę!


To nie jest farsa, to jest już tragikomedia. Trybunał Arbitrażowy przy PKOl uchylił decyzję o degradacji Widzewa Łódź z Ekstraklasy do I ligi i nakazał Wydziałowi Dyscypliny PZPN ponowne zapoznanie się ze sprawą. Teraz zespół z Alei Piłsudskiego żąda przywrócenia do elity.

- Tak, orzekałam w tej sprawie, ale nic nie komentuję. Proszę poczekać jak pojawi się oficjalne pismo na ten temat. A kiedy może się to stać? Nie wiem. Pracują nad tym odpowiedni ludzie - powiedziała eurosport.pl Maria Zuchowicz. To właśnie ona była przewodniczącą składu, który podjął wtorkową decyzję.

Saga ze spadkami i awansami Widzewa trwa już półtora roku i ciężko powiedzieć, czy kiedykolwiek się zakończy.

W czerwcu Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie Trybunału Arbitrażowego zawieszające degradację Widzewa z ekstraklasy i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez trybunał. 10 czerwca Sąd Najwyższy uznał skargę kasacyjną PZPN na postanowienie trybunału z 23 lipca 2008 roku, który uchylił decyzję związku o degradacji Widzewa o jedną klasę rozgrywkową i sześciu minusowych punktach, uznając, że czyny korupcyjne uległy przedawnieniu. Sąd Najwyższy uznał jednak, że sprawy korupcyjne nie ulegają przedawnieniu i nakazał trybunałowi ponowne rozpatrzenie sprawy

Teraz decyzja TA oznacza, że w polskiej piłce znowu powstanie wielkie zamieszania. Wyrok jednocześnie uchylił tym samym zarówno karę degradacji, jak i karę 6 ujemnych punktów.

Łodzianie grają teraz w pierwszej lidze, a w poprzednim sezonie wywalczyli awans do ekstraklasy.

- Decyzją Trybunału Arbitrażowego nie obowiązuje kara degradacji i będziemy domagali się natychmiastowego przywrócenia do ekstraklasy, bo w takim właśnie trybie muszą być wykonywane decyzje TA przy PKOl. PZPN i Ekstraklasa zlekceważyli prawo i teraz będą musieli poradzić sobie z bałaganem, jaki z pewnością zapanuje w tej sytuacji – komentuje Marcin Animucki, prezes zarządu KS Widzew Łódź S.A. - Wywalczyliśmy sportowo awans w ubiegłym sezonie, a od strony przepisów nie ma żadnych przeciwwskazań, byśmy zostali dołączeni do ekstraklasy. PZPN nie ma więc żadnych podstaw, by odmówić nam prawa do gry w najwyższej klasie rozgrywkowej, tym bardziej, że na mocy uchwały antykorupcyjnej z maja 2008 nie może nas już ukarać degradacją. Potwierdził to także Trybunał Arbitrażowy – dodaje Marcin Animucki.

- O cofnięciu sprawy do ponownego rozpatrzenia przesądziły merytoryczne argumenty, o których od dawna mówiliśmy. TA uznał, że już Wydział Dyscypliny ukarał nas bezprawnie, a ZTP powinien był wziąć pod uwagę nasze słuszne zarzuty dotyczące tej decyzji. Tym bardziej nie wyobrażamy sobie, by po blisko dwuletniej batalii prawnej PZPN kazał nam cały sezon bezprawnie tkwić poza ekstraklasą – wyjaśnia Marcin Animucki.

Teraz praktycznie nie ma najmniejszych szans, aby łodzianie w tym sezonie powócili do grona klubów ekstraklasy. Rozegrano już cztery kolejki i dołączenie jeszcze jednego zespołu jest niemożliwe. W tej chwili na najwyższych szczeblu gra 16 drużyn. Po pierwsze, aby zwiększyć ich liczbę, potrzeba odpowiedniej uchwały PZPN, która może zostać podjęta tylko na Zjeździe Zarządu. Po drugie, na większą liczbę zespołów nie chcą się zgodzić na takie rozwiązanie, gdyż musiałyby dokładać dodatkowe pieniądze.

Wydział Dyscypliny, który ponownie ma się zająć sprawą łódzkiego klubu dostał wyraźną sugestię, aby przy kolejnym rozpatrywaniu sprawy, postąpić zgodnie z obowiązującym w PZPN od lipca 2009 r. prawem, które zakazuje degradacji klubów za korupcję.

Jest praktycznie przesądzone, że w obliczu tego wyroku, Widzew będzie się domagał gigantycznego odszkodowania. Może chodzić nawet o 7 milionów złotych. Łódzki klub właśnie tyle mógł stracić w właśnie rozpoczętym sezonie.

Jeśli jednak, wszystkie zespoły, które teraz występują w ekstraklasie wyrażą zgodę na "dokoptowanie" Widzewa, może obędzie się bez odszkodowania. Mimo wszystko, to mało realne. Kluby musiałyby się zgodzić na mniejsze wpływy z kontraktu z telewizją.

Eurosport - Krzysztof Srogosz
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

1 Do 3 z 3

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Piłka nożna - Afera korupcyjna

Przeniósł złe nawyki - Piłka nożna - Afera korupcyjna

Piłka nożna - Afera korupcyjna - Przeniósł złe nawyki z Polski do Afryki

Selekcjoner reprezentacji Zimbabwe Norman Mapeza został zawieszony przez narodową federację ze względu na podejrzenie udziału w korupcji.

Za korupcję mogą zabrać  - Piłka nożna - Afera korupcyjna

Piłka nożna - Afera korupcyjna - Za korupcję mogą zabrać Śląskowi 30 punktów!

Obecny wicemistrz Polski Śląsk Wrocław może uniknąć degradacji za ustawianie meczów tylko dlatego, ze prokuratura nie zajęła się jego przypa

Smuda w prokuraturze - Piłka nożna - Afera korupcyjna

Piłka nożna - Afera korupcyjna - Smuda stanął przed wrocławską prokuraturą

Selekcjoner naszej reprezentacji został przesłuchany w sprawie ustawionego meczu Cracovii z Zagłębiem Lubin.

Fryzjer posiedzi! - Piłka nożna - Afera korupcyjna

Piłka nożna - Afera korupcyjna - Jest wyrok ostateczny dla Fryzjera!

Ostateczny jest już wyrok trzech i pół roku więzienia dla Ryszarda Forbricha, pseud. Fryzjer, w sprawie dotyczącej korupcji w Arce Gdynia.