Narciarstwo dowolne - Vancouver 2010
21/02/2010 - 21:11Jamajski skicrossowiec mówi poważnie o medalu

- Nie żartuję. Przyjechałem tutaj po medal - mówi Errol Kerr. Urodzony w Nowym Jorku jamajski zawodnik chce udowonić, że jest na igrzyskach nie tylko z powodu szczęśliwego trafu. Ma zamiar walczyć o medal.
Kerr chce pokazać, że potrafi jeździć na nartach i w niczym nie przeszkadza mu to, że pochodzi z karaibskiego kraju.
- Wcale nie dostałem łatwego biletu, aby się tu znaleźć - powiedział Errol, który ma podwójne obywatelstwo. Jego ojciec jest Jamajczykiem. - Wiem, że mogę rywalizować z każdym - dodaje Kerr, który w rundzie kwalifikacyjnej zajął dziewiąte miejsce. W ski crossie startowało 33 zawodników.
Zawodnik stracił to zwycięzcy eliminacji tyko 1,18 sekundy.

Kerr, jedyny członek jamajskiej reprezentacji na Vancouver, powiedział, że czuje wielką więź z Jamajką.
- Tak naprawdę mogłem reprezentować USA. Wszyscy myślą, że żartuje, ale ja naprawdę potrafię jeździć na nartach. Mam wsparcie od mnóstwa fanów - mówi Errol, który dodał, że otrzymał na Facebooku ponad 2000 wiadomości.
- Mogę wywalczyć medal - nie ma wątpliwości Kerr.
Finał ski crossu w niedzielę wieczorem.









You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0