Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010
27/02/2010 - 01:14Debiutująca Riesch ozłocona po raz drugi

Niemka Maria Riesch wygrała w piątek slalom podczas igrzysk w Vancouver. 25-letnia narciarka z Garmisch-Partenkirchen w swoim olimpijskim debiucie na trasach w Whistler zdobyła drugi złoty medal, po triumfie w superkombinacji. Agnieszka Gąsienica-Daniel zajęła 35. pozycję.
25-letnia Niemka jest jedną z najlepszych slalomistek świata. W tej konkurencji zdobyła przed rokiem tytuł mistrzyni świata w Val d'Isere, a także sięgnęła po małą Kryształowa Kulę.
Jest przy tym dość wszechstronną zawodniczką, bowiem chociaż sześć ze swoich 13 zwycięstw w Pucharze Świata odniosła w slalomie, to ma w dorobku również trzy triumfy w zjeździe oraz po dwa w supergigancie i superkombinacji. W sumie 39 razy stawała na podium PŚ.
Dotychczas jednak nie miała szczęścia do najważniejszych imprez, a szczególny pech dotknął ją na początku 2006 roku, gdy poważna kontuzja kolan a uniemożliwiła jej olimpijski debiut podczas igrzysk w Turynie. W Vancouver zrekompensowała sobie tamto niepowodzenie, bowiem najpierw sięgnęła po złoto w superkombinacji, a w piątek powtórzyła ten wynik w slalomie.
W mistrzostwach świata startowała trzykrotnie, ale tylko przed rokiem udało jej się zdobyć medal - złoty w slalomie. Bliska podium była też w superkombinacji, ale ostatecznie zajęła w Val d'Isere czwarte miejsce. W ostatnich sezonach rywalizuje o tytuł najlepszej alpejki sezonu z przyjaciółką Amerykanką Lindsey Vonn, ale jeszcze nie udało jej się zdobyć Kryształowej Kuli. W ubiegłym roku była druga w stawce, a w 2004 i 2008 roku - trzecia.
Ma za to w dorobku zwyciestwa w klasyfikacja pucharowych w superkombinacji i supergigancie (2008). Na igrzyskach w Vancouver jako jedyna zdobyła dwa złote krążki, natomiast Vonn triumfowała w zjeździe i była trzecia w supergigancie, ale nie ukończyła trzech pozostałych konkurencji, bowiem w piątek wypadła z trasy pierwszego przejazdu.
W piątek Riesch była najlepsza przed południem, a w drugim przejeździe zdołała utrzymać przewagę nad najgroźniejszymi rywalkami, uzyskując łączny czas 1.42,89. Na mecie wyprzedziła o 0,43 Austriaczkę Marlies Schild oraz o 1,01 s Czeszkę Sarkę Zahrobską, które na półmetku zajmowały odwrotne pozycje.
Wszystkie zawodniczki sklasyfikowane na olimpijskim podium od lat rywalizują ze sobą o czołowe miejsca w slalomie. Schild ma w dorobku dwa srebrne medale MŚ z Sankt Moritz (2003) i Aare (2007), a także brązowy z igrzysk w Turynie. Natomiast Zahrobska była mistrzynią świata w Aare, druga w Val d'Isere i trzecia w Bormio (2006).
Do mety finałowej serii nie dotarła młodsza z sióstr Riesch - Suzanne, która ominęła jedną z tyczek w środkowej części trasy, a w pierwszym przejeździe była czwarta. Jej los podzieliła broniąca tytułu Szwedka Anja Paerson, jednak ona przed południem była dopiero 20.
Olimpijską rywalizację w slalomie na 35. miejscu ukończyła Agnieszka Gąsienica-Daniel, tracąc od triumfatorki 9,30 s.










You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1