•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!

Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010

27/02/2010 - 12:07

Łzy radości i smutku w rodzinie Rieschów


Gdy Maria Riesch zdobyła drugi złoty medal igrzysk w Vancouver i ze łzami w oczach mówiła dziennikarzom, że to najpiękniejszy dzień w życiu, jej siostra Susanne płakała, bo straciła wielką szansę na olimpijskie podium. A to wszystko na oczach rodziców.

Starsza z sióstr Riesch triumfowała w piątek w slalomie, a wcześniej na stoku w Whistler wygrała rywalizację w superkombinacji. Radość z sukcesu zmącił smutek Susanne, która po pierwszym przejeździe była czwarta, ale drugiego nie ukończyła.

Maria po przekroczeniu mety padła na śnieg i okrzykami radości celebrowała zwycięstwo. - To najpiękniejszy dzień w moim życiu. Strasznie się cieszę z tego sukcesu. Z drugiej strony strasznie mi przykro, że Susanne nie osiągnęła celu, jakim było miejsce na podium. Czuję się dziwnie i cierpię razem z nią - powiedziała Maria Riesch.

Jak przyznała, przygotowując się do finałowego przejazdu nie miała informacji, jak poszło siostrze. - Nie miałam pojęcia, że wypadła z trasy. Nikt mi nic nie powiedział, zresztą byłam maksymalnie skupiona na przygotowaniach do swojego startu - wyjaśniła.

Występy sióstr Riesch obserwowali ich rodzice - mama Monika i ojciec Sigi, u których radość również mieszała się z żalem. - Wahania nastrojów były niesamowite. Po pierwszym przejeździe zadowolenie, że obie córki pojechały wspaniale. Później dramat Susi, która nie dojechała do mety, a na koniec duma z sukcesu Marii - przyznała matka niemieckich alpejek.

- Ten dzień kosztował moje córki wiele nerwów. Napięcie było niesamowite. Wieczorem musimy się wybrać na piwo, by trochę odreagować - powiedział papa Riesch.

Niemki wygrały w sumie trzy z pięciu konkurencji alpejskich kobiet, gdyż w slalomie gigancie triumfowała Viktoria Rebensburg. Trzy złote medale zdobyły wcześniej w 1998 roku w Nagano Katja Seizinger i Hilde Gerg.

Za rok mistrzostwa świata odbędą się w Garmisch-Partenkirchen, skąd pochodzą siostry Riesch. - Już nie możemy się doczekać. Zawody niemal przed domem - powiedziała Maria.

Eurosport - pap
Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

1 Do 1 z 1

Odśwież

 
 

Więcej informacji - Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010

Razzoli na złoto - Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010

Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010 - Razzoli na złoto, czyli debiut po włosku

Włoski alpejczyk Giuliano Razzoli wygrał w sobotę olimpijski slalom, który odbył się w Whistler.

Miller ominął bramkę - Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010

Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010 - Miller ominął bramkę. Trzy medale wystarczą

Amerykanin Bode Miller zakończył swój udział w igrzyskach w Vancouver na trzech medalach. W sobotnim slalomie multimedalista olimpijski...

Vonn zawiodła, ale... - Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010

Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010 - Vonn zawiodła, ale spełniła swoje marzenia

Z olimpijskimi startami Lindsey Vonn Amerykanie wiązali wielkie nadzieje: miała zwyciężać w każdej konkurencji jak chce i kiedy chce.

Łzy radości i smutku - Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010

Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010 - Łzy radości i smutku w rodzinie Rieschów

Gdy Maria Riesch zdobyła drugi złoty medal igrzysk w Vancouver i ze łzami w oczach mówiła dziennikarzom, że to najpiękniejszy dzień w...