Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010
27/02/2010 - 12:07Łzy radości i smutku w rodzinie Rieschów

Gdy Maria Riesch zdobyła drugi złoty medal igrzysk w Vancouver i ze łzami w oczach mówiła dziennikarzom, że to najpiękniejszy dzień w życiu, jej siostra Susanne płakała, bo straciła wielką szansę na olimpijskie podium. A to wszystko na oczach rodziców.
Starsza z sióstr Riesch triumfowała w piątek w slalomie, a wcześniej na stoku w Whistler wygrała rywalizację w superkombinacji. Radość z sukcesu zmącił smutek Susanne, która po pierwszym przejeździe była czwarta, ale drugiego nie ukończyła.
Maria po przekroczeniu mety padła na śnieg i okrzykami radości celebrowała zwycięstwo. - To najpiękniejszy dzień w moim życiu. Strasznie się cieszę z tego sukcesu. Z drugiej strony strasznie mi przykro, że Susanne nie osiągnęła celu, jakim było miejsce na podium. Czuję się dziwnie i cierpię razem z nią - powiedziała Maria Riesch.
Jak przyznała, przygotowując się do finałowego przejazdu nie miała informacji, jak poszło siostrze. - Nie miałam pojęcia, że wypadła z trasy. Nikt mi nic nie powiedział, zresztą byłam maksymalnie skupiona na przygotowaniach do swojego startu - wyjaśniła.
Występy sióstr Riesch obserwowali ich rodzice - mama Monika i ojciec Sigi, u których radość również mieszała się z żalem. - Wahania nastrojów były niesamowite. Po pierwszym przejeździe zadowolenie, że obie córki pojechały wspaniale. Później dramat Susi, która nie dojechała do mety, a na koniec duma z sukcesu Marii - przyznała matka niemieckich alpejek.
- Ten dzień kosztował moje córki wiele nerwów. Napięcie było niesamowite. Wieczorem musimy się wybrać na piwo, by trochę odreagować - powiedział papa Riesch.
Niemki wygrały w sumie trzy z pięciu konkurencji alpejskich kobiet, gdyż w slalomie gigancie triumfowała Viktoria Rebensburg. Trzy złote medale zdobyły wcześniej w 1998 roku w Nagano Katja Seizinger i Hilde Gerg.
Za rok mistrzostwa świata odbędą się w Garmisch-Partenkirchen, skąd pochodzą siostry Riesch. - Już nie możemy się doczekać. Zawody niemal przed domem - powiedziała Maria.









You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1