Narciarstwo alpejskie - Vancouver 2010
25/02/2010 - 19:34Austriacy muszą czekać na pierwsze złoto

Przełożone z wczoraj zawody giganta kobiet wygrała Niemka Viktoria Rebensburg z czasem 2:27.11 była szybsza od drugiej Słowenki Tiny Maze o zaledwie 0.04 s. Brązowy medal wywalczyła Austriaczka Elisabeth Goergl ze stratą 0.14 s.
Największy zawód przeżyli Austriacy, którzy bardzo liczyli na pierwsze kobiece srebro igrzysk olimpijskich w tej dyscyplinie. W konkurencji męskich wygrywali na alpejskim torze wszystko.
Goergl prowadziła po środowym przejeździe i miała duże szanse na końcowy triumf. Z rywalizacji odpadła główna rywalka Lindsey Vonn, która upadła i nie dokończyła przejazdu. Wydawało się, że Elisabeth Goergl wynagrodzi lata oczekiwań, ale inne plany miała Viktoria Rebensburg i Tina Maze, która ostatecznie zgarnęła drugie srebro w Vancouver. Goergl też zadowoliła się drugim medalem, ale drugim brązem.
- To jest bardzo dziwne, wręcz niewiarygodne - powiedziała Rebensburg, która jeszcze nie ma za sobą pierwszego zwycięstwa w Pucharze Świata. - Zajmie mi trochę czasu, zanim zrozumiem, co się stało - dodał. Ostatnią Niemką, która wygrała w tej dyscyplinie była Ossi Reichert, mistrzyni olimpijska z 1956 roku z Cortiny d'Ampezzo.
- Kiedy tu przyjechałam czułam się mocna. Wiedziałam, że mogę nieźle jeździć, ale nie spodziewałam się dwóch srebrnych medali - powiedziała Tina Maze.
- Próbowałam wszystkiego, to była wielka walka - stwierdziła za to Goergl.









You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1