Narciarstwo alpejskie - Cortina d'Ampezzo
16/01/2012 - 20:05 - Aktualizacja 16/01/2012 - 20:56Striptiz na stoku miał drugie dno (WIDEO)
- To było tylko dla zabawy. Dziewczyny lubią się bawić, nawet jest taka piosenka - śmiała się Tina Maza, która w niedzielę w Cortinie rozpięła kurtkę, a oczom telewidzów ukazała się bluzka z napisem "Nie Twój interes".
Ale w happeningu nie chodziło tylko o żart. Napis na koszulce sympatycznej Słowenki miał drugie dno.
Maze zareagowała w ten sposób na protesty szwajcarskiego obozu, który w tygodniu zarzucił jej niezgodną z regulaminem... bieliznę. Helweci twierdzili, że materiał użyty do stroju Słowenki miał za wysoki poziom plastiku, co miałoby poprawiać jej aerodynamikę.
- W tygodniu dużo się o tym mówiło, tak więc postanowiłam tak sobie zażartować - tłumaczyła Maze. A happening możliwy był tylko dlatego, że słoweńska alpejka znalazła się w boksie liderki przejazdu. Supergigant zakończyła na trzecim miejscu za Lindsey Vonn i Marią Hoefl-Riesch.
A sprawa z kontrowersyjną bielizną będzie miała prawdopodobnie ciąg dalszy, bo Międzynarodowa Federacja Narciarska, która rozpatrywała skargę, uznała strój za zgodny z regulaminem, ale zaleciła jego nieużywanie z uwagi na to, że nie pozwala odpowiednio oddychać ciału.
- No to teraz już nie wiem, czy mogę tego używać czy nie - stwierdziła Tina Maze.







You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
2 Do 11 z 11