•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Moja Pilka
Zobaczymy, czy Fabiański potrzebuje pampersów
19/02/2010 - 21:58

Zobaczymy, czy Fabiański potrzebuje pampersów

Łukasz musi sobie zadać kilka pytań. Co chce osiągnąć? Czy chce być całe życie rezerwowym, czy może zaryzykować, przenieść się gdzie indziej i grać? Czy umie grać z presją?



Fabiański ma potencjał i talent, ale trzeba szczerze powiedzieć, że nie wytrzymał presji w meczu z FC Porto. Pierwsza bramka to ewidentnie jego błąd mimo tego, że lewy obrońca Arsenalu dał się tak łatwo ograć. Takie zachowanie jest karygodne w Lidze Mistrzów. Zagrał na alibi, odpuścił i dał się łatwo okiwać, ale bramka idzie na głowę Fabiańskiego. Przy drugiej bramce ewidentnie zawinił Campbell. Doświadczony obrońca, który występował w reprezentacji Anglii, wygrywał trofea i grał przez tyle lat w Arsenalu, podaje z dwóch metrów do bramkarza prosto w nogi... Co miał Fabiański zrobić z tak zagraną piłką? Przecież był zaskoczony, bo Campbell ją w ostatniej chwili dotknął.

Obrońca powinien stanąć szeroko na nogach aby zastawić piłkę i później krzyknąć do Fabiańskiego, żeby ten ją złapał. Jeżeli ją już w końcu zagrał, to nie może łapać się za głowę, tylko powinien "stanąć na piłce", zasłonić ją, nawet kosztem żółtej kartki. Była to seria błędów. Fabiański też mógł iść z piłką do bramki, a nie od razu odrzucać ją sędziemu. A już skandaliczne było odwracanie się od akcji. Brak doświadczenia i brak ogrania wychodzi.

Życie piłkarza nie jest usłane tylko różami i czerwonymi dywanami. Każdy z nas przeżywa ciężkie chwile. Ja też je przeżywałem i trzeba się podnosić, nie ma innej drogi. W swojej karierze reprezentacyjnej zagrałem najsłabszy mecz z Koreą na mundialu. Do dziś pamiętają mi ten mecz, a nikt nie pamięta ile zagrałem meczów bardzo dobrych i na wysokim poziomie. Każdy pamięta ten jeden, ostatni mecz...

Zobaczymy, czy Fabiański będzie umiał się podnieść. Jeżeli Almunia będzie dalej kontuzjowany, a Łukasz dostanie kolejną szansę, czy wyjdzie i zagra najlepiej jak potrafi czy trzeba mu będzie wysłać paczkę pampersów? Na zachodzie każdy mecz gra się z wielką presją. U piłkarza 40 procent wyniku czy sukcesu to jest psychika. Dziś w piłce jak ktoś psychicznie nie wytrzymuje, to może w Krakowie przy kościele Mariackim sprzedawać precle i nie ma presji. Ja miałem takie nastawienie, że niepowodzenia miałem gdzieś. Wiedziałem, że w klubie za trzy dni mogę się zrehabilitować. Dłużej czeka się na to w reprezentacji, by wszyscy zapomnieli słaby występ. Nikt nie pamięta mojego fantastycznego meczu z Rosją, w którym podałem bramkę i strzeliłem dwa gole. Ale każdy i tak pamięta mój mecz z mundialu. Grałem po kontuzji zaryzykowałem i wziąłem to na siebie.

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 

Nasi eksperci

Więcej ekspertów