•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Moja Pilka
Zarobki piłkarzy
02/02/2010 - 20:19

Zarobki piłkarzy

W Polsce mamy ogromny problem - chłopak, który trzy razy dobrze kopnie piłkę, domaga się wielkich pieniędzy. Najgorsze jest jednak to, że kluby zgadzają się na wielkie żądania zawodników. Efekt? Piłkarze, którzy grają w lidze pół roku, zarabiają pieniądze nieadekwatne w stosunku do tego, co zrobili dla danego klubu.

Fakt, że w większości polskich klubów, zawodnicy mają dobre pieniądze, sprawia, że mamy coraz mniej piłkarzy w zagranicznych klubach. I czemu się dziwić? Po co piłkarz ma wyjeżdżać, skoro w Polsce dostaje 50, 80 bądź nawet 100 tysięcy złotych miesięcznie? Po co ma wyjeżdżać, skoro tutaj zawsze będzie wymieniany w kontekście gry w reprezentacji Polski, bądź walki o mistrzowski tytuł? W zagranicznej drużynie, musiałby walczyć o miejsce w składzie, podobnie jak trzydziestu innych zawodników. Dlatego Polacy boją się wyjeżdżać.


Wielu piłkarzy, nie mających na swoim koncie żadnych sukcesów, zarabia tak dużo, że jest to nienormalne. Przykładem klubu, który wydaje zdecydowanie zbyt wielką kasę na swoich graczy jest Zagłębie Lubin.


W zespołach z drugiej dziesiątki Bundesligi, piłkarze zarabiają średnio w granicach 15-30 tysięcy euro. W Polsce także nie mogą narzekać, a przecież zarówno umiejętności większości graczy jak i poziom ligi, są zdecydowanie niższe. By zostać docenionym w Niemczech, trzeba grać na wysokim poziomie przez kilka sezonów. U nas wystarczy rok i już zaczynają się rozmowy o nowym kontrakcie z większą ilością zer. Jest jeszcze jeden problem - piłkarz wystąpi kilka razy w reprezentacji Polski, i choć nigdy się w niej nie sprawdził, to jako reprezentant chce wielkiej podwyżki.


Kiedy przechodziłem do Schalke, miałem za sobą trzy sezony w Duisburgu. Przez 1,5 roku wystąpiłem w 74 oficjalnych meczach na 77 możliwych, gdyż w pozostałych pauzowałem za kartki. Zawsze grałem w podstawowym składzie. Dopiero potem, przedłużono ze mną kontrakt i podbito moje zarobki.


Nie można zapomnieć o kwotach, jakie chcą dostawać kluby. Jestem już od prawie 4 lat w Polsce, ale kiedy słyszę, że Korona Kielce nazywa Jacka Kiełba "polskim Ronaldo" i żąda za niego milion euro, to łapię się za głowę. Za co oni chcą takich pieniędzy? Za piłkarza, który nie strzelił 10 goli i nie zaliczył 10 asyst w sezonie. Wystarczy, że prosto kopnie się piłkę, a kluby już chcą ogromnych pieniędzy. Można to podsumować jednym słowem - paranoja.



 


Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 

Nasi eksperci

Więcej ekspertów