•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal w Eurosporcie
PŚ w Klingenthal w EurosporcieWe wtorek i środę kwalifikacje i zawody - tylko u nas!
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA w Doha
WTA w DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Moja Pilka
Kompletne dno, ale wierzyć trzeba do końca
30/07/2010 - 16:00

Kompletne dno, ale wierzyć trzeba do końca

Wszyscy kibicujemy polskim klubom grającym w pucharach, ale to, co zaprezentowały wczoraj drużyny Wisły Kraków i Ruchu Chorzów, to było kompletne dno. Jednak jako kibice musimy wierzyć, że przynajmniej Wisła odrobi straty.

Jeżeli Wisła Kraków nie może dać sobie rady z tak słabą drużyną jak Karabach Agdam, to jak ma sobie radzić z potęgami w Europie? Zupełnie anonimowy na międzynarodowej arenie zespół "X" po raz kolejny stwarza ogromne problemy Wiśle prowadzonej akurat teraz przez Kasperczaka. Rok temu Maciej Skorża przegrał z Levadią, co było jak uderzenie młotem w głowę. Po meczu z Karabachem można się zastanawiać, które dno jest głębsze. Ruch Chorzów przegrał za to zdecydowanie z przeciętną Austrią Wiedeń, która grała bez 4 podstawowych piłkarzy. Chorzowianie zaprezentowali się masakrycznie słabo piłkarsko i fizycznie.

Najmilszym zaskoczeniem dla mnie była Jagiellonia, która po dwóch nokdaunach w 2. i w 7. minucie podniosła się i z minuty na minutę grała coraz lepiej. Zdecydowanie najlepiej w meczu z Arisem zaprezentował się niesamowity Grosicki. Potwierdził, że dynamika jest jego ogromnym atutem i jeżeli poprawi skuteczność będzie mógł coś jeszcze zwojować w Europie.

Nadzieja pozostaje zatem w Lechu. Ale jeżeli poznaniacy chcą grać w grupie Ligi Mistrzów muszą się nauczyć wykorzystywać swoje sytuacje, a mieli ich wiele w meczu ze Spartą Praga. Lech grając na wyjeździe momentami był lepszą drużyną i dominował. Z naszych "pucharowych" zespołów zaprezentował się najlepiej, ale jednocześnie wynik przywieziony z Czech jest bardzo ciężki do odrobienia.

Wszyscy polscy kibice czekają, aby w końcu odrodził się zespół na miarę Legii z Kowalczykiem, Piszem, Ratajczykiem, Zielińskim. Taki, za który nie będziemy się wstydzić na arenie międzynarodowej. Jednak jako kibice musimy też wierzyć, że w meczach rewanżowych Wisła i Lech będą w stanie odrobić te straty. No i oczywiście Jagiellonii nie stawiałbym wcale na pozycji straconej!

Wiec życzę (oby) miłej zabawy i zapraszam na mecze rewanżowe!

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 

Blogi

Więcej ekspertów