•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal na żywo
PŚ w Klingenthal na żywoKwalifikacje i konkurs tylko w Eurosporcie i Playerze
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA Doha
WTA DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Moja Pilka
Grupa H grupą śmierci
07/02/2010 - 22:10

Grupa H grupą śmierci

Kiedy popatrzyłem na wynik losowania, to najgorszą grupą, grupą śmierci, jest dla mnie grupa H - Portugalia, Dania, Norwegia, Cypr i Islandia. Dania już pokazywała, że przeciwko Portugalii potrafi grać. Cypr jest czarnym koniem, który co roku sprawiał kilka niespodzianek. Kilka lat temu pamiętamy, jak się Francuzi tam męczyli. Moim zdaniem tutaj są cztery drużyny, które mogą sobie nawzajem pourywać punkty.

Anglia nie powinna mieć problemów, ale zawsze te mecze z Walią są dla nich niebezpieczne. Tam zawsze trwa taka, powiedzmy, „sportowa zimna wojna”. Dla Walijczyków to jest wielki honor w końcu wygrać z tą Anglią albo chociaż urwać im punkty.

Jeżeli chodzi o niemiecką grupę, to chciałbym w Niemczech zobaczyć mecz z Turcją, bo żyje tam dużo Turków i będą się oni czuli, jakby grali u siebie. No i z kartki wychodzi, że te drużyny powinny awansować, ale „papier” nie gra. Joachim Loew powiedział „Kickerowi”, że żadna grupa nie jest łatwa, ale cieszy się, że będzie to niemieckojęzyczna grupa, w której jest dużo niemieckich trenerów.

Umówmy się, że poziom piłki niemieckiej jest wyższy. Grają na większym zaangażowaniu i ambicji, a większość Turków gra w Turcji, z wyjątkiem Hamita Altintopa. Niemcy szybko zbudowali reprezentację i ona się już zgrała. Może nie grają jak te najlepsze drużyny na świecie, ale w każdym turnieju są w czołówce. Kilku młodych chłopaków zrobiło naprawdę ogromne postępy i są bardzo niebezpieczni.

Na pewno ciekawa jest grupa, gdzie są Hiszpanie. Oni są faworytem, ale kto będzie drugi? Czechy czy Szkocja? Dwie dobre drużyny. Ale pamiętając eliminacje do MŚ, to Czesi grali tak jak my…

A my?

Franciszek Smuda niech robi swoją selekcję. Jeżeli uda mu się narzucić styl gry z klubów, w których pracował, to jestem pełen optymizmu. Jest tylko jeden problem, jeden albo dwa mecze i dwa miesiące przerwy. Drużyny Franciszka Smudy zaczynały słabo, ale później goniły, goniły i doganiały inne zespoły. Końcówki miały fantastyczne, potrafiły się podnosić z 0:2 np. kiedyś Widzew na Legii czy teraz Lech w pucharach. Reprezentacja niestety tyle meczów co drużyna klubowa mieć nie będzie. Nie gra się co tydzień.

Uważam, że to dobrze, że Smuda został trenerem, ale pytanie pozostaje, czy będzie umiał przerzucić na kadrę, w takim okresie, swoją myśl szkoleniową? Mam nadzieję, że ci młodzi piłkarze, którzy wystąpili (w tych oficjalnych czy tam nieoficjalnych meczach) do tego poziomu dorosną. Na Euro 2012 nie będzie kopania piłki, tylko trzeba będzie grać w piłkę…

Jestem Polakiem i chciałbym, żebyśmy w końcu osiągnęli jakieś sukcesy. Wierzę, że przy naszych fantastycznych kibicach, przy tych stadionach, które się budują, wniesiemy do naszej piłki standardy europejskie. Mam nadzieję, że ludzie, którzy do nas przyjadą powiedzą, że Polska to piękny kraj. Pytanie jest takie, czy damy sobie radę organizacyjnie i czy ludzie staną na wysokości zadania.

A o to można mieć wątpliwości. Adam Olkowicz, który jest dyrektorem turnieju, nie jest dla mnie autorytetem organizacyjnym ani człowiekiem, mogącym poprowadzić to w normalnym kierunku. Przykład z dziś.

Ukraińcy przysyłają ze starej gwardii Błochina i młodego Szewczenkę. U nas, wiadomo, Boniek jest „numero uno”, ale tą drugą osobą powinien być ktoś z młodszej gwardii. A teraz nie rozumiem, czy młodą gwardią był Boniek, a starszą Szarmach, który w wywiadzie przed losowaniem powiedział, że wierzy, że wyciągnie dla Polski dobrych przeciwników i nie wydaje mi się, żeby to był z jego strony żart. Dziennikarz mówi mu, że nie musimy grać w eliminacjach i nie widziałem u niego żadnego uśmiechu. Znam go i wątpię, żeby potrafił zrobić taką przenośnię.

Druga osoba powinna mieć prezencję i mogłaby łączyć pokolenia. Ukraińcy fajnie to zrobili. My mogliśmy zaprosić Wałdocha czy Jurka Dudka. Przecież Jurek obronił karnego Szewczenki w finale Ligi Mistrzów i to byłoby dodatkowo ciekawe, gdyby spotkali się po latach właśnie na tym losowaniu.

Nie mówię, że było to tragiczne, ale myślę, że można było to lepiej połączyć. Mogliśmy dogadać się z ukraińską federacją, że tematem jest łączenie pokoleń, a my jak zwykle poszliśmy na chaos.

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 

Ostatnie komentarze

Blogi

Więcej ekspertów