Łyżwiarstwo szybkie - Vancouver 2010
26/02/2010 - 22:43Sensacyjne Polki będą walczyły o medal!

Tego nie spodziewał się chyba nikt. Polskie panczenistki awansowały do sobotniego półfinału wyścigu drużynowego na dochodzenie na dystansie 2400 metrów. W ćwierćfinale nasz zespół sensacyjnie pokonał Rosjanki, które były murowanymi faworytkami do złota.
Polska czwórka wystartowała w składzie Katarzyna Bachleda-Curuś, Luiza Złotkowska, Katarzyna Woźniak i Natalia Czerwonka (rezerwowa)
Nasze panczenistki od początku biegły w swoim równym tempie. Nie szarżowały, ale mimo to jechały szybko. Rosjanki miały czas ponad sekundową przewagę, ale w końcówce, na ostatnim okrążeniu jedna z nich miała kryzys.
Na pierwszy rzut oka wyglądało, że zawodniczka z Rosji doznała jakieś kontuzji lewego uda, bądź po prostu złapał ją skurcz. Na mecie liczy się czas jaki osiągnie ostatnia z ekipy. Polki spokojnie jechały i pierwsze minęły linię mety.
Same podopieczne Pawła Abratkiewicza nawet były zdziwione tym sukcesem.

Najbardziej doświadczona w naszej drużynie jest 30-letnia Bachleda-Curuś, która o wiele bardziej znana jest pod panieńskim nazwiskiem Wójcicka. 24-letnia Złotkowska i 21-letni Woźniak dopiero zaczynają starty na najwyższym poziomie. 22-letnia Czerwonka była w rezerwie.
Na dystansie 1500 metrów Bachleda-Curuś była 15. a Złotkowska 34. Natomiast na 3000 metrów Złotkowska zajęła 24. miejsce, a Katarzyna Woźniak - ostatnie, 28.
W sobotę o godz. 21.30, nasze panczenistki pojadą w półfinale z Japonkami. Wydaje się, że wcale nie są bez szans. Ich czas z piątku był minimalnie gorszy od zawodczniczek z Kraju Kwitnącej Wiśni. Polki uzyskały rezultat 3:02.90, a drużyna z Azji 3:02.89.
Najlepszy wynik miały Niemki - 3:01.95, które zmierzą się z Amerykankami 3:02.19.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
5 Do 14 z 14