•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!

Łyżwiarstwo szybkie - Vancouver 2010

28/02/2010 - 13:22

Trener panczenistek: Za wcześnie podsumowano igrzyska


Brązowy medal polskich panczenistek to bez wątpienia największa niespodzianka igrzysk w Vancouver. Sprawdziły się zatem słowa trenera Pawła Abratkiewicza, że na igrzyskach dzieją się różne dziwne rzeczy.

- Okazuje się, że igrzyska lubią niespodzianki i dzieją się dziwne rzeczy. Faworyci często zawodzą. Nie można podchodzić do tego w ten sposób, że już sam przyjazd do Kanady był dla dziewczyn nagrodą i sukcesem - powiedział.

Przed Luizą Złotkowską, Katarzynami - Bachledą-Curuś oraz Woźniak i ich rezerwową Natalią Czerwonką nie stawiano jednak zbyt wysokich wymagań. Ich zadaniem było zająć miejsce lepsze od ósmego.

- Realna była szósta lokata. Wynikało tak z rezultatów z zawodów Pucharu Świata. Pozostałe drużyny były tak silne, że wydawało się, iż są nie do pokonania - ocenił Abratkiewicz.

To on jednak wlał w nich ducha nadziei, kiedy przyszedł przed wyjazdem z wioski olimpijskiej do Polek do pokoju, by przypomnieć im o zabraniu ze sobą strojów galowych na ceremonię dekoracji.

- Przypomniałem o tym, bo często taki przedstartowy stres powoduje, że o wielu rzeczach się po prostu zapomina. Kasia Bachleda-Curuś na początku spojrzała się na mnie i powiedziała, żebyśmy tylko nie zapeszyli. Odpowiedziałem, że taka jest rzeczywistość i musimy być na to przygotowani, bo jesteśmy w strefie medalowej - powiedział Abratkiewicz, który sam jako zawodnik startował w trzech igrzyskach - Albertville, Nagano i Salt Lake City.

Podium stało się realne, jak przyznał trener, po ćwierćfinale.

- Ucieszyliśmy się w piątek, że jedziemy w półfinale z Japonią. Czasowo dzieliło nas od niech tylko dwie setne sekundy. Wierzyłem w to, że w bezpośrednim biegu mogą dać radę i zakwalifikujemy się do finału. Niestety nie udało się. Nie straciły jednak wiary i świetnie zaprezentowały się w kolejnym wyścigu - ocenił.

Również Polki miały świadomość tego, że medal jest na wyciągnięcie ręki.

- Przecież widziały, że nie przegrały pięciu, czy dziesięciu, a zaledwie setne sekundy. W półfinale z Japonią może trochę za wolny był początek, ale nie ma co gdybać, bo byłyśmy jedną z drużyn, która od początku do końca wytrzymywała równe tempo. Nie było dużego spadku, rozrywania się zawodniczek i to był klucz do sukcesu. Dziewczyny miały przejechać równo i nie szaleć na początku, bo potem właśnie za to się płaci i to było widać wśród innych drużyn - dodał Abratkiewicz.

Wszystkie miały za sobą nieudane starty indywidualne, dlatego nie było łatwo o mobilizację w drużynie.

- Były trochę przygnębione tym, co stało się wcześniej, ale cały czas z Ewą Białkowską im powtarzaliśmy, że w drużynie tkwi siła. To jest całkiem inny bieg i mają szanse, a nie są już obciążone żadną presją. Dało to efekt - uważa.

Trochę zabolało panczenistów, że prezes PKOl Piotr Nurowski jeszcze przed zakończeniem igrzysk postawił na nich kreskę i źle ocenił ich występ.

- Nie należy robić podsumowań igrzysk przed ich zakończeniem. Coś takiego miało miejsce i na pewno to nie mobilizuje. Czasami zawodnik może poczuć się niedoceniony. Pokazaliśmy, że igrzyska trwają do ostatniego dnia. To samo miało miejsce w Turynie, gdzie już w połowie była fala krytyki, a na koniec były dwa medale. Może ktoś wyciągnie z tego w końcu wnioski - zaapelował.

Polskie panczenistki w składzie Katarzyna Bachleda-Curuś, Luiza Złotkowska, Katarzyna Woźniak z rezerwową Natalią Czerwonką zdobyły w sobotę brązowy medal igrzysk w Vancouver w biegu drużynowym.

Eurosport - pap
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

1 Do 8 z 8

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Łyżwiarstwo szybkie - Vancouver 2010

Czerwonka bez stypendium - Łyżwiarstwo szybkie - Vancouver 2010

Łyżwiarstwo szybkie - Vancouver 2010 - Miało być stypendium, ale ministerstwo to nie opieka społeczna

Ta sprawa poruszyła polskich kibiców w czasie igrzysk w Vancouver.

Złotkowska dla eurosportu - Łyżwiarstwo szybkie - Vancouver 2010

Łyżwiarstwo szybkie - Vancouver 2010 - Brązowa medalistka: Nurowski się pomylił

- Przed startem trener Rosjanek pokazywał nam tabliczki, na których widniała przewaga naszych przeciwniczek. Jedno, dwu, a potem trzy sekund

Premia dla panczenistki? - Łyżwiarstwo szybkie - Vancouver 2010

Łyżwiarstwo szybkie - Vancouver 2010 - Będzie premia dla czwartej panczenistki?

Kierownictwo polskiej reprezentacji wystąpiło do PKOl z wnioskiem o przyznanie nagrody za brązowy medal także łyżwiarce Natalii Czerwonce.

Wożniak po IO - Łyżwiarstwo szybkie - Vancouver 2010

Łyżwiarstwo szybkie - Vancouver 2010 - Woźniak: Nie możemy spocząć na laurach

- To może być w Polsce masowy sport, ale potrzebujemy do tego profesjonalnej hali.