Lekkoatletyka
16/09/2009 - 12:14Upokorzyli Semenyę. Robili zdjęcia...

Były główny trener lekkoatletycznej kadry RPA ujawnił w jednej z gazet, że podczas testów płci, które przeprowadzono u Caster Semenyi, lekarze robili zdjęcia jej intymnych miejsc. Biegaczka była załamana naturą tych testów.
Caster Semenya zdeklasowała rywalki w biegu na 800 m podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata, które odbyły się w tym roku w Berlinie. Ale po finałowym biegu nie roztrząsano stylu, w jakim biegaczka zdobyła złoto, tylko skupiono uwagę na tym, czy faktycznie jest kobietą.
Grupa medyczna IAAf miała przeprowadzić testy na zawodniczce już po jej powrocie do RPA. Pierwsze nieoficjalne doniesienia, które przedstawił australijski "Daily Telegraph" mówiły o tym że Semenya ma męskie i żeńskie cechy płciowe.
Teraz południowoafrykańska gazeta "Beeld" cytuje słowa Wilfreda Danielsa, byłego głównego trenera kadry RPA, które rzucają cień na IAAF. Szkoleniowiec mówi o "upokarzających testach". - Badania trwały prawie dwie godziny, w trakcie których Semenya była bardzo sfrustrowana, a nawet zła na upokarzającą formę testów - mówi Daniels. Czarę goryczy przelano wtedy, gdy członkowie komisji zrobili zdjęcia intymnych miejsc biegaczki!
- Jej nogi w czasie wykonywania zdjęć były związane - twierdzi Daniels. Władze lekkoatletycznej federacji RPA odmówiły komentarza w tej sprawie. Z kolei IAAF nie ogłosi werdyktu w sprawie płci Caster Semenyi nie wcześniej niż pod koniec listopada.
Wilfred Daniels zrezygnował z funkcji trenera w ubiegłym miesiącu, po tym jak rodzime władze lekkoatletyczne w nieudolny sposób zajęły się przypadkiem Caster Semenyi.
- Myślicie, że ktokolwiek byłby w stanie pozbierać się po takim poniżeniu, którego doświadczyła? Jak myślicie, jakie myśli będą przebiegać przez jej głowę, kiedy ponownie wyjdzie na bieżnię, wiedząc, że szczegóły z jej życia osobistego obiegły cały świat? - pyta Wilfred Daniels.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1