Lekkoatletyka
11/04/2009 - 09:08Małachowski: W końcu się pobawię

Srebrny medalista olimpijski w rzucie dyskiem Piotr Małachowski wrócił ze zgrupowania w Portugalii. 25-letni dyskobol spędzi pierwsze od trzech lat Święta Wielkanocne w gronie rodzinnym. - W niedzielę w końcu się pobawię, bo jestem zaproszony na wesele - zdradził Małachowski.
Jak przyznał zawodnik WKS Śląska Wrocław, na zgrupowaniach najbardziej brakuje mu polskiego jedzenia.
- Na zgrupowaniach najbardziej brakuje mi polskiego jedzenia, a zwłaszcza zupy pomidorowej i gołąbków zrobionych przez moją mamę- przyznał. Po czym szybko dodał - tylko szkoda, że muszę się odchudzać.
Małachowski do domu zawita na krótko. Już w poniedziałek musi bowiem wracać na treningi do Warszawy.
- Do domu dotrę dopiero w sobotę. W niedzielę w końcu się pobawię, bo jestem zaproszony na wesele. W lany poniedziałek najpierw obleję wszystkie kobiety w pobliżu, a potem muszę wrócić do Warszawy, bo nie mogę pozwolić sobie na zbyt długą przerwę w treningach - powiedział.
Małachowski przygotowania do sezonu rozpoczął później z powodu bólu pleców. 25-letni zawodnik zapewnia jednak, że wszystko jest już w porządku i żadnych kłopotów zdrowotnych nie ma.
- Pomogła współpraca z Andrzejem Krawczykiem, który w roli masażysty jeździł ze mną na każdy obóz. Robiliśmy wspólnie różne ćwiczenia, głównie rozciągające, bo właśnie to było mi najbardziej potrzebne, a najtrudniej było mi to samemu wykonać. Teraz mogę normalnie trenować - przyznał rekordzista Polski w rzucie dyskiem - 68,65.
Pierwszy letni start Małachowski ma zaplanowany na 8 maja w Dausze. Do tego czasu weźmie udział w dwóch zgrupowaniach kadry w Spale.
- To nie jest jeszcze pewne, bo nie dostałem potwierdzenia, czy konkurs rzutu dyskiem w ogóle zostanie rozegrany. Jeśli nie, to po raz pierwszy pojawię się w kole w Halle 23 maja - wyjaśnił czterokrotny mistrz Polski.
W maju naszego dyskobola czeka także inne wyzwanie - egzamin na prawo jazdy.
- Mam nadzieję, że w końcu znajdę na to czas. Kurs i jazdy mam już zrobione, ale przez ciągłe wyjazdy na obozy nie miałem okazji, by podejść do egzaminu. Chciałbym, by pod koniec maja się to w końcu udało - zakończył Małachowski.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0