Lekkoatletyka
08/04/2009 - 18:48Faszerowali dopingiem, teraz przepraszają

Po 20 latach milczenia pięciu trenerów przyznało się do faszerowania dopingiem sportowców z Niemiec Wschodnich i Zachodnich. - To zamiatanie śmieci pod dywan - komentują pokrzywdzeni.
Rainer Pottel, trener skoku w dal, Gerhard Boetcher, trener rzutu dyskiem, Maria Ritschel, trenerka oszczepników, Klaus Schneider, szkoleniowiec kulomiotów oraz Klaus Baarck, trener siedmioboju, podpisali deklarację Niemieckiego Komitetu Olimpijskiego, w której przyznali się do tego, że 20 lat temu przystąpili do programu dopingowego niemieckich lekkoatletów.
NKOL szczyci się tym, że po raz pierwszy w historii niemieccy trenerzy potwierdzili faszerowanie sportowców dopingiem, jednocześnie zaznaczając, że nie miało to miejsca po zjednoczeniu kraju w 1990 roku.
Ale dla ogromnej rzeszy zawodników, którzy ucierpieli z tego powodu, takie kajanie się to marne pocieszenie. - To jest umywanie rąk, a nie czyszczenie dopingowej przeszłości Wschodnich Niemiec - powiedział Klaus Zoellig, szef organizacji pomagającej ofiarom dopingu (DOH). Reprezentuje ona około 600 osób, które padły ofiarą tego procederu.
- Ci trenerzy mieli dwadzieścia lat na to, żeby wyjść z cienia, by naprawić to, co zostało zrobione. To nie są prawdziwe przeprosiny. List nie jest w stanie usatysfakcjonować ofiar - oburza się Zoellig.
Niemcy Wschodnie opracowały państwowy program dopingowy dla zawodników, który pomógł im zdobyć setki medali na igrzyskach olimpijskich. Wielu lekkoatletów doznało przez to trwałego uszczerbku na zdrowiu. Jeszcze dziś toczą się dochodzenia w przypadkach tego procederu.
Od 8 do 9 tysięcy sportowców w latach 1972-1989 wspomagało się dopingiem. W tym czasie (wyłączają igrzyska w Los Angeles) zdobyli 384 medale. Niemcy Wschodnie zajmowały drugie miejsca w łącznej tabeli medalowej w trzech z czterech igrzysk, w jakich brały udział.
- Nie mówimy, że ci trenerzy nie powinni dostać drugiej szansy. Wierzymy w to, że każdy może otrzymać drugą szansę, ale nie poprzez wysyłanie jakiegoś listu, dotykającego tylko wierzchołka góry lodowej i zamiatającego pod dywan ich prawdziwy udział - zakończył Zoellig.
Dyskusja na temat niechlubnej przeszłości odżyła w Niemczech, bo Berlin będzie gospodarzem lekkoatletycznych mistrzostw świata w roku obchodów 20 rocznicy zburzenia Muru Berlińskiego.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0