Lekkoatletyka - Mistrzostwa Europy
30/07/2010 - 09:08 - Aktualizacja 30/07/2010 - 09:11Dziś będą medale!

Polacy wreszcie się dźwigną z ostatniego miejsca klasyfikacji medalowej mistrzostw Europy w Barcelonie. W czwartym dniu rywalizacji mamy co najmniej pięć szans na krążki, w tym ten z najcenniejszego kruszcu.
Grzegorz Sudoł - chód na 50 km (finał 7:35)
Po zakończeniu kariery przez Roberta Korzeniowskiego to na Grzegorzu Sudole ciąży presja kibiców. Reprezentant AZS AWF Kraków może potwierdzić, że porównania z niedoścignionym mistrzem nie są aż tak nieuprawnione. Poza nim w finale zobaczymy jeszcze Artura Brzozowskiego i Łukasza Nowaka.
Artur Noga - 110 m przez płotki (półfinał 18:35, finał 19:50)
Gdyby nie bolesny upadek na treningu, Artur Noga byłby naszym pewniakiem w walce o złoto mistrzostw Europy. W Barcelonie musi się jednak zmagać nie tylko z rywalami, ale i kontuzją. W biegu ćwierćfinałowym pobiegł nawet gorzej od innego z Polaków Dominika Bochenka, ale liczymy na to, że z każdym biegiem będzie się rozpędzał.
Anita Włodarczyk - rzut młotem (finał 20:20)
Ciężko nawet sobie wyobrazić inny scenariusz niż zwycięstwo najlepszej młociarki świata Anity Włodarczyk. Co prawda w sporcie wszystko jest możliwe, ale Polka od miesięcy jest poza zasięgiem rywalek. Pytanie tylko, czy Włodarczyk zdobędzie mistrzostwo Europy z przytupem, czyli bijąc własny rekord świata.
Wioletta Frankiewicz i Katarzyna Kowalska - 3000 m z przeszkodami (finał 20:25)
W czasie gdy Anita Włodarczyk będzie wchodziła na właściwe tory rywalizacji w konkursie rzutu młotem, wokół stadionu nasze dwie kolejne dziewczyny będą się ścigały w biegu na 3000 m z przeszkodami. Wioletta Frankiewicz broni brązowego medalu z Goeteborga, a my po cichu liczymy jeszcze na drugą z Polek Katarzynę Kowalską.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 5 z 5