Lekkoatletyka - Diamentowa Liga Sztokholm
11/08/2010 - 07:46 - Aktualizacja 11/08/2010 - 08:52Wycofanie Bolta ma drugie dno

Usain Bolt przedwcześnie zakończył sezon, rezygnując z milionów dolarów. Oficjalnie z powodu kontuzji mięśni grzbietu. Sprawa ma jednak drugie dno. Mówi się, że może być to efekt podrażnienia ambicji Jamajczyka przez jego największego konkurenta Tysona Gaya.
Takie teorie wysnuwa "Przegląd Sportowy", który przypomina niedawną klęskę Bolta na Diamentowej Lidze w Sztokholmie. Jamajski sprinter, najlepszy sportowiec dwóch ostatnich lat, został zdystansowany przez odwiecznego rywala ze Stanów Zjednoczonych. A to mocno naruszyło jego prestiż. Rywalizacji na 100 metrów Bolt nie przegrał od dwóch lat.
Czym oficjalnie uzasadniono wycofanie się Bolta z dalszych startów? Podobno chodzi tym razem o bóle w krzyżu, co może być prawdą, ale wygląda raczej na to, że po prostu wymyślono sprinterowi "dyplomatyczną" chorobę - twierdzi "Przegląd Sportowy".
Ten sezon już wcześniej nie układał się po myśli Usaina Bolta. W maju zaatakował rekord na 300 metrów Michaela Jonsona, ale nadwerężył wtedy ścięgno Achillesa i przerwał starty na sześć tygodni. Powrót 16 lipca nie wypadł okazale. Bolt, który przed rokiem bez wysiłku bił rekordy świata na 100 i 200 metrów, był daleki od tamtej formy.
Agent sprintera przekonuje, że dłuższy odpoczynek to najlepsze rozwiązanie. Szczególnie że w perspektywie Bolt ma mistrzostwa świata w Daegu i igrzyska olimpijskie w Londynie. - Z uwagi na dalszą karierę całkowite wyleczenie dolegliwości Usaina leży w jego najgłębszym interesie - mówi menedżer Jamajczyka Ricky Simms.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 5 z 5