Lekkoatletyka - Mistrzostwa świata Berlin 2009
25/08/2009 - 21:49"W Polsce nikt nie miał zastrzeżeń do płci Caster"

- Kiedy zabraliśmy Caster do Polski na mistrzostwa juniorów pod auspicjami IAAF, nikt nie miał zastrzeżeń do jej płci. Dlaczego wtedy wszystko było w porządku, a teraz nie jest? - zastanawia się prezydent lekkoatletycznej federacji RPA Leonard Chuene.
Caster Semenya pojawiła się w Bydgoszczy podczas zeszłorocznych mistrzostw świata juniorów. Wtedy odpadła jednak bardzo wcześnie - w jednym z biegów eliminacyjnych na 800 metrów uzyskała czas 2:11.98 i nie awansowała nawet do półfinału.
Po niewiele ponad roku w trakcie mistrzostw świata w Berlinie pobiegła o ponad 16 sekund szybciej (1:55.45) zdobywając złoty medal i... wywołując lawinę kontrowersji. "Kobieta czy mężczyzna?" - to pytanie zaczęli zadawać sobie wszyscy obserwatorzy zawodów. Definitywnej odpowiedzi nie ma do tej pory.
- Na juniorskich mistrzostwach w Polsce Caster była dla wszystkich dziewczyną. Nikt nic nie mówił, bo nie zrobiła spektakularnego wyniku. Ona wciąż jest tą samą dziewczyną - twierdzi kategorycznie Chuene.
- Każda kobieta idzie oddać próbkę do badania na doping w towarzystwie innej kobiety, która widzi i może potwierdzić płeć. Kiedy się rodzisz, widać czy jesteś chłopcem, czy dziewczynką. Nikt wtedy nie zabiera dziecka do laboratorium, żeby potwierdzić płeć - oburza się działacz.
W korytarzowych przekazach mówi się o tym, że przedstawiciele IAAF przyglądali się bliżej Semenyi w ciągu ostatnich 12 miesięcy, kiedy dramatycznie zaczynała poprawiać czasy.
Jeszcze przed berlińskimi mistrzostwami IAAF dyskretnie miała zwrócić się do federacji RPA z prośbą wycofania Semenyi z zawodów. Informacja mówiąca o trzykrotnie wyższym poziomie testosteronu w organizmie lekkoatletki wyciekła jednak do mediów po tym, jak faks z danymi omyłkowo został wysłany do niewłaściwej osoby. Prawdą jest jednak, że nawet tak wysokie - dla laika - stężenie tego hormonu w organizmie nie może świadczyć o nie-kobiecości. Naukowcy są zdania, że jego poziom musiałby być przynajmniej około 30-40 razy wyższy od kobiecej normy.







