Lekkoatletyka - Mistrzostwa świata Berlin 2009
20/09/2009 - 16:45Polecą głowy w sprawie Semenyi

Ministerstwo Sportu RPA oficjalnie wezwało szefa tamtejszego związku lekkoatletycznego do ustąpienia ze stanowiska. Bezpośrednią przyczyną było jego przyznanie się ukrywania prawdy o obojnactwie Caster Semenyi "dla jej dobra".
Południowoafrykańska lekkoatletka podczas mistrzostw świata w Berlinie zdobyła złoty medal na 800 metrów. Zaraz potem przez światowe media przelała się lawina zarzutów i domysłów związanych z określeniem płci biegaczki.
Władze sportowe w RPA - ale również cały kraj - stanęły w obronie Caster. Sprawa nabrała nowego tempa po tym, jak do australijskiej prasy wyciekły wyniki badań, z których wynikało, że Semenya ma organy płciowe zarówno kobiece, jak i męskie.
Prezydent lekkoatletycznego związku RPA, Leonard Chuene, przyznał ostatecznie, że prawda była znana działaczom i jemu w szczególności jeszcze przed mistrzostwami. Zataił ją jednak, "aby chronić prywatność zawodniczki". Ponadto - mając świadomość tajności przeprowadzonych wewnętrznie badań - zignorował sugestię lekarza ekipy RPA, żeby wycofać biegaczkę z zawodów.
Na stanowczą reakcję południowoafrykańskiego ministerstwa sportu nie trzeba było długo czekać.
- Nie zgadzamy się z argumentacją pana Chuene, że ukrywanie prawdy mogło przysłużyć się dobru pani Semenyi. W zasadzie jesteśmy zdania, że było to działanie na szkodę zawodniczki. W świetle powyższego oczekujemy od Lekkoatletycznego Związku RPA nie tylko podjęcia kroków dyscyplinarnych względem pana Chuene, ale również pozbawienia go funkcji prezydenta Związku - oświadczył wiceminister sportu w RPA Gert Oosthuizen.
Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) na razie nie komentuje sprawy Caster Semenyi mimo dynamicznego jej rozwoju w mediach. Oficjalne stanowisko ma zająć w końcu listopada, kiedy będą znane wyniki badań zleconych przez federację.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1