Koszykówka - NBA
11/10/2009 - 18:53Jak oni są pomalowani?

Ozdabianie ciała tatuażami jest popularne wśród koszykarzy NBA. Większość z nich ma w swojej "kolekcji" przynajmniej jedno takie dzieło. W drużynie Orlando Magic nie ma odstępu od reguły. W gronie wytatuowanych jest również Marcin Gortat.
Prym w drużynie "Magików" pod tym względem wiedzie dwóch nowych koszykarzy pozyskanych przed tym sezonem: Matt Barnes oraz Jason Williams. Pierwszy z nich odkąd miał 17 lat tatuowany jest przez jedną i tę samą osobę - jego przyjaciela Ryana Hilla, specjalisty w tym fachu z Sacramento. Zapytany o to, który z rysunków jest dla niego najważniejszy odpowiada, że jest remis pomiędzy tatuażem dotyczącym jego zmarłej matki oraz śladami stóp dwóch synów Barnesa - Isaiaha i Cartera (taki tatuaż widnieje na szyi koszykarza).

Williams również może pochwalić się sporymi "osiągnięciami" pod względem tego rodzaju sztuki. Pierwszy tatuaż rozgrywający zrobił sobie w wieku 18 lat (znak Supermana). Williams stwierdził jednak, że był on za mały i w ten sposób z biegiem czasu pojawiały się kolejne.
- To bardzo uzależniające hobby. Zrobisz jeden i już myślisz o następnym - mówi Williams.
Jameer Nelson, pierwsza "jedynka" Magic, podobnie jak Williams pierwszy swój tatuaż zrobił gdy miał 18 lat. Teraz ma ich już czternaście. Jeden z nich poświęcony jest zmarłemu w 2007 roku ojcu koszykarza.
O tatuażu Gorata było sporo szumu w czasie ostatnich finałów NBA, kiedy Reebok, z którym kontrakt podpisany ma polski center, kazał koszykarzowi zasłonić jego tatuaż przedstawiający logo marki Air Jordan. Oprócz tego "Polish Hammer" na piersi wytatuowaną ma także twarz swojego ojca, Janusza, dwukrotnego brązowego medalisty olimpijskiego w boksie oraz numer, którym został wybrany w drafcie w 2005 roku (57). Czwarty z tatuaży przedstawia zielonego goblina.
- Wszystkie zostały wykonane w Polsce. Pierwszy z nich powstał jakieś 5,5 roku temu - mówi Gortat.
Ciekawostką jest fakt, że największy gwiazdor drużyny, center Dwight Howard, jak na razie nie ozdobił swojego ciała żadnym "malowidłem".








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0