Koszykówka - NBA
09/07/2010 - 03:36 - Aktualizacja 09/07/2010 - 04:19Nowe szaty Króla! Płacz w Cleveland (WIDEO)

Jeszcze nigdy w historii zawodowego sportu w Stanach Zjednoczonych, decyzja jednego wolnego agenta nie wywołała tak wielkiego zainteresowania. LeBron James w specjalnie zorganizowanym programie wyjawił, gdzie zagra w nadchodzącym sezonie. Fani Cavaliers mogą czuć się zawiedzeni...
7 lat trwała przygoda "Króla" LeBrona z drużyną z Cleveland, do której trafił jako pierwszy numer draftu 2003. Kiedy Cavs odpadli z ostatnich rozgrywek play-off, stało się niemal jasne, że James opuści ten zespół. W specjalnym programie przygotowanym przez stację ESPN, a nazwanym "The Decision" ("Decyzja") LBJ wyznał, że jego nowym klubem będzie Miami Heat!
- Kiedy wstałem dziś rano, byłem już pewny swojego wyboru. Rozmawiałem o tym jeszcze z moją mamą, która powiedziała, żebym wybrał to, co dla mnie będzie najlepsze. Zdecydowałem się na Miami Heat, gdyż cały czas chce wygrywać, a ta drużyna daje mi taką mozliwość - powiedział James.
Rzeczywiście Heat na rynku wolnych agentów nie próżnowali i robili wszystko, aby zachęcić LeBrona do podpisania umowy. Najpierw zakontraktowali na kolejne lata swoją (do tej pory) największą gwiazdę - Dwyane'a Wade'a, a następnie, kilkanaście godzin temu, szefom Heat udało się namówić do gry w ekipie z Miami innego czołowego zawodnika, silnego skrzydłowego Chrisa Bosha.
Jeśli dodamy do tego Jamesa, stworzy nam się trio, które powinno roznieść całą ligę w najbliższym sezonie. "Powinno", bo wielką niewiadomą jest to, jak piłką dzielić się będą dwie tak wielkie koszykarskie indywidualności jak Wade i LeBron. Nie należy zapominać w tej sytuacji również o Boshu, który był najważniejszym ogniwem drużyny Toronto Raptors. Nie lada wyzwanie czeka młodego trenera Heat, Erika Spoelstrę w temacie układania tych "gwiazdorskich klocków".
Ciekawostką jest fakt, że zarówno James, Wade jak i Bosh, do NBA trafili w tym samym roku. W drafcie 2003 James został wybrany z "jedynką", Wade był piąty, a Bosh czwarty.
Tym samym działaczom Heat udało się w pokonanym polu zostawić pozostałe starające się o Jamesa drużyny, a więc: Chicago Bulls, New York Knicks, New Jersey Nets, Los Angeles Clippers i - oczywiście - Cleveland Cavaliers.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 7 z 7