Koszykówka - NBA
18/03/2010 - 08:51Gortat spiął Ostrogi i otarł się o double-double

Z bilansem ośmiu zwycięstw w dziewięciu ostatnich meczach drużyna San Antonio Spurs przyjechała w środę na mecz z Orlando Magic. Zawiedli się jednak ci, którzy liczyli na zacięte i emocjonujące spotkanie.
Gospodarze spokojnie wygrali 110:84. Było to ich piąte w tym miesiącu zwycięstwo odniesione różnicą co najmniej 21 punktów. Spory udział w pokonaniu Ostróg miał Marcin Gortat, któremu niewiele zabrakło do double-double. Łodzianin grał 22 minuty, rzucił 7 pkt, miał 10 zbiórek, asystę i blok. Gortat oddał pięć rzutów z gry, w tym trzy celne, a także wykorzystał jeden z dwóch rzutów wolnych.
Do zwycięstwa poprowadził zespół z Florydy zdobywca 24 punktów Vince Carter, a w ataku udanie wspierał go Rashard Lewis - 20 pkt. Natomiast najskuteczniejszy w ekipie gości był Richard Jefferson - 20 pkt. Zawiódł gwiazdor San Antonio - Tim Duncan, który według ekspertów rozegrał jeden z najgorszych meczów w karierze (5 pkt w 25 min). - Zagralismy dziś fatalnie. Zwłaszcza ja - pokajał się lider gości.
Magic, którzy oprócz 48 zwycięstw mają w dorobku 21 porażek, są wiceliderami Konferencji Wschodniej, za Cleveland Cavaliers (54-15). Prowadzą też w Southeast Division i już w środę zapewnili sobie prawo gry w fazie play off. Natomiast San Antonio są na drugiej pozycji w Southwest Division i na siódmej na Zachodzie.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0