Koszykówka - NBA
29/07/2010 - 19:53 - Aktualizacja 29/07/2010 - 19:57Gortat nie ucieknie z Orlando. I przed Van Gundym

Marcin Gortat od dłuższego czasu powtarza, że chciałby zmienić klub na taki, w którym będzie miał więcej szans na grę. W Orlando Stan Van Gundy rzadko wystawia go w parze z Dwightem Howardem. Sytuacja Polaka w ekipie "Magików" nie powinna ulec zmianie - szkoleniowiec przedłużył kontrakt do 2013 r.
Jaka jest pozycja Marcina Gortata w drużynie z Florydy - każdy wie. Polak jest zmiennikiem najlepszego środkowego w lidze, Dwighta Howarda i jeśli pojawi się na parkiecie na 10-12 minut, może mówić o dużym szczęściu. W zaledwie kilku spotkaniach poprzedniego sezonu "Polski Młot" grał na pozycji silnego skrzydłowego u boku największej gwiazdy zespołu. Choć ten wariant zdał egzamin, trener Stan Van Gundy nie wykorzystywał go zbyt często.
Gortat zostanie w Orlando, bo klub zdaje sobie sprawę, że jest cennym kąskiem transferowym. W zbliżającym się sezonie drużyny już nie zmieni, a więc musi się przygotować na kolejne minuty spędzane na ławce rezerwowych. Niewykluczone, że nie tylko w najbliższych rozgrywkach, ale aż do sezonu 2012-2013. Właśnie do tego roku kontrakt z klubem przedłużył Van Gundy.
Trener "Magików" może się pochwalić bardzo dobrym bilansem w sezonie zasadniczym: 282 zwycięstwa przy 149 porażkach. Dwa lata temu poprowadził drużynę z Orlando do przegranego finału playoff NBA z Los Angeles Lakers, a w ubiegłym roku do finału Konferencji Wschodniej, gdzie mocniejsi okazali się Boston Celtics. Klub uznał, że Van Gundy dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków i postanowił dać mu kolejną szansę.
Oprócz przedłużenia kontraktu Van Gundy'ego, awansowano: Alexa Mertinsa oraz Otisa Smitha. Pierwszy został nowym prezydentem klubu, a drugi wiceprezydentem wykonawczym do spraw koszykówki. Oznacza to, że Smith w jeszcze większym stopniu będzie miał wpływ na zmiany zachodzące w zespole.
To właśnie on był jedną z osób, która rok temu postanowiła nie oddawać Gortata do Dallas Mavericks, z którymi miał już uzgodnione warunki indywidualnej umowy. W ostatniej chwili Magic wyrównali ofertę i Polak został na Florydzie. Jeśli nasz środkowy nie zostanie wytransferowany do innego klubu, wówczas może grać pod wodzą Van Gundy'ego aż do sezonu 2013/2014, kiedy wygaśnie jego pięcioletni kontrakt.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0