Koszykówka - NBA
09/07/2009 - 08:40Upokorzony wielki LeBron bawi się w cenzora

22-letni student Jordan Crawford ośmieszył wielkiego LeBrona Jamesa. O tym wydarzeniu aż huczy w amerykańskich mediach. Ale nie dlatego, że Crawford wsadził piłkę nad broniącym LeBronem. Skandalem określa się zachowanie "Króla Jamesa", który zażądał usunięcia taśm z nagraniem tej akcji!
Co jakiś czas najlepsi koszykarze ze szkół średnich oraz uniwersytetów mogą wziąć udział w "LeBron James Skills Academy". Jedną z głównych atrakcji jest możliwość zmierzenia się na parkiecie z samym "Królem Jamesem". Tak też zrobił 22-letni Crawford, student z z Xavier College.
O co więc całe to zamieszanie? Otóż młodzian dokonał rzeczy, którą pochwalić się może zaledwie kilku zawodników z ligi NBA - wsadził piłkę nad broniącym LeBronem. Okej, Crawford dokonał rzeczy niebywałej, ale czy jest to rzeczywiście aż taka ważna wiadomość? Pewnie by o tym tak szeroko nie mówiono, gdyby nie to, jak zachował się gracz Cleveland Cavaliers oraz przedstawiciele Nike.
James zażądał od ludzi z Nike, aby wszystkie taśmy, na których znalazł się ów wyczyn, zostały natychmiast zniszczone!
- James zawołał jakiegoś faceta [był nim Lynn Merritt, dyrektor Nike do spraw koszykówki] i coś do niego powiedział. Po chwili ten sam facet podszedł do mnie i kazał oddać mu zrobione przeze mnie zdjęcia - mówi Ryan Miller, 22-letni fotograf.
Najgorsze dla Millera było to, że przez ten proceder stracił wszystkie zdjęcia wykonane podczas całego dnia. Podobno nie był on jedyną ofiarą "ataku". Aby nie komplikować sobie życia, firma Nike odmówiła komentarzy w tej sprawie.
Kolejna ciekawa sprawa - jakiś czas po tym incydencie reporterzy postanowili przepytać Jamesa. Koszykarz zgodził się, jednak po chwili znów pojawiła się największa "gwiazda" dnia, szanowny pan Merrit, który kategorycznie zabronił Jamesowi udzielania jakichkolwiek wywiadów.
James wraz z oficjelami firmy dali jasny przekaz, że to, co dzieje się na tej imprezie, nie ma prawa wyjść poza nią. Działania, których nie powstydzono by się w Korei Północnej. Być może LeBron przestraszył się, że jakiś anonimowy gracz odbierze mu kontrakt z Nike? Tak czy inaczej imię Crawforda zobowiązuje do robienia rzeczy niemożliwych. Natomiast LBJ wraz z panem Merrittem, powinni trochę wyluzować.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0