Koszykówka - NBA play-off
11/06/2009 - 13:10Trener Magic od masy: Gortat to paker

- Marcin Gortat może rywalizować z Dwightem Howardem jeśli chodzi o ciężary, które dźwigają na siłowni. Polak należy do najsilniejszych graczy w lidze koszykówki NBA - ocenił trener przygotowania fizycznego Orlando Magic Joe Rogowski.
- Gdy przyszedł do Orlando dwa lata temu był słaby - prawdopodobnie był jednym z najsłabszych graczy w zespole. Od tego czasu bardzo ciężko pracuje i efekty są rewelacyjne - stał się jednym z najsilniejszych zawodników, nie tylko w naszej drużynie, ale w całej lidze. Ma przed sobą wspaniałą przyszłość w NBA - podkreślił trener.
Rogowski pomaga Gortatowi przed każdym treningiem rozciągnąć mięśnie, a widok tych ćwiczeń potrafi zmrozić krew w żyłach. Szkoleniowiec nie oszczędza bowiem Polaka i z dużą wprawą "wygina" mu ręce i nogi.
- Zwykle potrzebuję około 10 minut, by pomóc Marcinowi rozciągnąć się przed zajęciami, czy spotkaniem. Jeśli danego dnia nie gramy - do zajęć dochodzi siłownia. Zwykle Gortat podnosi ciężary przez godzinę przed treningiem - wyjaśnił trener.
- Stosuję stretching przed każdym treningiem i meczem. Pewnie nie wszyscy robią to chętnie, ale ja nie mam dzięki temu kontuzji - a innym graczom się zdarzają. Liga NBA pozwala tylko na jeden trening dziennie i jeśli danego dnia nie gramy - zajęcia mogą trwać nawet 5-6 godzin. Trzeba być do tego przygotowanym - podkreślił Gortat.
Trener Rogowski pochodzi z Chicago i jest dumny ze swoich polskich korzeni.
- Józef, Józiu - chyba tak powinno się na mnie wołać. Mój ojciec był Polakiem, ale ja nigdy w Polsce nie byłem. Marcin obiecał mi, że pojedziemy kiedyś razem, choć nie wiem czy uda się już w te wakacje - będzie miał przecież bardzo napięty grafik - zakończył Rogowski.
Trener przygotowania fizycznego Magic w przeszłości grał w futbol amerykański. Nie zrobił jednak wielkiej kariery. Ukończył uniwersytet DePauw i jest dyplomowanym trenerem. Z drużyną z Orlando pracuje od 2006 roku. Jego wspaniałą pracę z Gortatem, ale przede wszystkim z Dwightem Howardem, doceniają eksperci koszykarscy w USA. Pochwał nie szczędzi mu także największy gwiazdor Magic.
- Joe wykonał kawał dobrej roboty i przekonał mnie do pracy na siłowni. Powiedziałem mu, że chcę być wspaniałym zawodnikiem i uznaliśmy, że właśnie to może mi pomóc. Odkąd pracuje w Orlando ma dla mnie zawsze przygotowany program treningu, często go zmienia i modyfikuje. Wielu ludzi uważa, że jestem bardzo silny, ale ja wiem jedno - nie osiągnąłem jeszcze szczytu moich możliwości - zapewnił Howard w niedawnym wywiadzie dla magazynu "Stack".








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0