Koszykówka - NBA play-off
13/06/2009 - 16:12Prezydent nie zaprzecza, że chce Gortata

Jedyny Polak w NBA być może już w poniedziałek rozpocznie rozmowy na temat zmiany klubu. Marcin Gortat z Orlando Magic nie powinien mieć problemów ze znalezieniem pracy. Najbliżej ma ponoć do New York Knicks. - Na razie nie mówiłem nic o nowych graczach – ucina prezydent klubu Donnie Walsh.
Na początku tygodnia w „New York Post” pojawiła się informacja o tym, że Knicks chcieliby pozyskać 25-letniego Polaka. Ponoć takie polecenie swoim menedżerom wydał prezydent nowojorskiego klubu Donnie Walsh.
- To mówi jego agent nie ja, rozumiemy się? Nie mówiłem nic na żaden temat o jakimkolwiek zawodniku – mówi teraz Walsh. - Nie zamierzam mówić o kimś, kto jest przecież własnością innego klubu. A ten klub przecież cały czas gra o mistrzostwo – dodaje prezydent klubu z Wielkiego Jabłka. Jednocześnie nie zaprzecza, że chciałby mieć Polaka w zespole.
W Nowym Jorku taki zawodnik jak Gortat bardzo by się przydał. Dwa poprzednie sezony, Knicks zakończyli na ostatnim miejscu pod względem średniej bloków meczu. Wiadomo, że Gortat akurat w tym elemencie gry jest znakomity. W Knicksach brakuje zawodników podkoszowych od wielu lat. Od czasów Patricka Ewinga nie było w Nowym Jorku wysokiego gracza, który potrafiłby zdominować strefę podkoszową. Co ciekawe, teraz Ewing jest osobistym trenerem Gortata w Orlando.
W zespole z hali Madison Square Garden Polak mógłby zarobić nawet 5 mln dolarów za sezon. Na takie pieniądze w Magic nie ma nawet co liczyć. Latem, wszystkie dostępne fundusze zostaną na pewno przesunięte dla Hedo Turkoglu. Turek w play-off spisuje się fantastycznie i to on, a nie Dwight Howard, jest liderem drużyny.
Być może już w niedzielę Polak zakończy rywalizację w finale NBA. Orlando Magic przegrywają z Los Angeles Lakers 1:3 i do wywalczenia tytułu brakuje im tylko jednego zwycięstwa.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0