Koszykówka - EuroBasket
19/09/2009 - 17:19MŚ dla Francji i Chorwacji. Zabraknie w nich Rosji?!

Francja i Chorwacja zagrają o 5. miejsce na EuroBaskecie. Trójkolorowi zwyciężyli narzekających na zmęczenie Turków, zaś Chorwaci po zaciętej końcówce pokonali Rosjan. Tym samym oba zespoły zapewniły sobie udział w przyszłorocznych mistrzostwach świata - pisze z Katowic Adam Wall.
Do mistrzostw świata z polskiego turnieju awansuje sześć najlepszych drużyn. Turcja jako gospodarz ma zapewnione prawo udziału w tej imprezie, dlatego z katowickiej części mistrzostw Europy zobaczymy siedem drużyn. Pechowcami okazali mistrzowie Europy z 2007 roku Rosjanie, którzy w meczu o być, albo nie być na mundialu ulegli Chorwacji 69:76.
- To będzie przestępstwo jeśli nie dostaniemy "dzikiej karty", dzięki której będziemy mogli zagrać w Turcji. Graliśmy na tym turnieju bardzo dobrze, zwłaszcza gdy spojrzymy na skład - analizuje szkoleniowiec Rosji, David Blatt.
Rosjanie, którzy swój ćwierćfinałowy pojedynek z Serbią rozegrali w czwartek, mieli o jeden dzień więcej na odpoczynek niż Chorwaci. Fizycznie oba zespoły na parkiecie prezentowały się jednak podobnie. Głównie za sprawą Siergieja Monii (15 punktów) Rosjanie prowadzili po pierwszych 20 minutach różnicą ośmiu punktów (41:33). Po przerwie wszystko się jednak odwróciło. Skrzydłowy reprezentacji Rosji stracił na skuteczności, a koledzy nie potrafili go zastąpić.
- Chorwaci są od nas bardziej doświadczeni. Wykorzystali to w tym meczu - podsumował Blatt.
Podobnie jak Chorwaci po piątkowym ćwierćfinale niewiele czasu na wypoczynek mieli Turcji. Zdaniem trenera reprezentacji Bogdana Tanjevicia stanowiło to główny powód porażki.
- Nie może być tak mało czasu pomiędzy tak ważnymi meczami. Musimy porozmawiać na ten temat z FIBA . W piłce nożnej mistrzostwa trwają blisko miesiąc, a w koszykówce tylko dwa tygodnie - narzekał Tanjević. Jego podopieczni do połowy drugiej kwarty kontrolowali przebieg wydarzenia na parkiecie. Wówczas przewaga Turków wynosiła już nawet 19 punktów (33:14).
- Przez pierwsze 15 minut graliśmy fantastycznie. Potem było jednak fatalnie. Jesteśmy zmęczeni i przybici wczorajszą porażką z Grecją. Ten mecz był dla nas bardzo ważny. Chyba dlatego nie potrafiliśmy zagrać z Francją tak dobrze jak potrafimy - mówił Kerem Tunceri.
W drugiej połowie we francuskiej drużynie błysnął Tony Parker. MVP finałów NBA z 2007 roku tylko w samej czwartej kwarcie rzucił aż 12 punktów i miał 3 asysty. Całe spotkanie Parker zakończył z dorobkiem 28 punktów, 10 asyst i 4 zbiórek. - Jesteśmy szczęśliwi, że zrealizowaliśmy nasz cel jakim był awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. W drugiej połowie zagraliśmy agresywnie w obronie i to było kluczem do wygranej - cieszył się trener Trójkolorowych, Vincent Collet.
Chorwacja - Rosja 76:69 (18:14, 15:27, 25:15, 18:13)
Chorwacja: Roko-Leni Ukic (18), Marin Rozic (14), Mario Kasun (12), Marko Popovic (8), Sandro Nicevic (6), Kresimir Loncar (6), Davor Kus (5), Zoran Planinic (5), Nikola Vujcic (2), Mario Stojic (0), Marko Banic (0).
Rosja: Siergiej Monja (18), Timofiej Mozgow (9), Kelly McCarty (9), Andriej Woroncewicz (8), Siergiej Bykow (8), Aleksiej Zozulin (8), Anton Ponkraszow (6), Witalij Fridzon (3), Dymitrij Sokołow (0), Nikita Kurbanow (0).
Francja - Turcja 80:68 (12:26, 20:17, 29:16, 19:9)
Francja: Tony Parker 28, Nicolas Batum 13, Florent Pietrus 13, Antoine Diot 13, Ronny Turiaf 6, Boris Diaw 4, Alain Koffi 3, Aymeric Jeanneau 0, Yannick Bokolo 0. Nando De Colo 0, Ali Traore 0.
Turcja: Hedo Turkoglu 13, Omer Asik 11, Kerem Tunceri 9, Oguz Savas 9, Engin Atsur 8, Semih Erden 6, Omer Onan 5, Baris Hersek 5, Sinan Guler 2, Bekir Yarangume 0.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0