Koszykówka - Ford Germaz Ekstraklasa
23/04/2009 - 21:16Lotos zaraz będzie mistrzem Polski

Na koszykarki Lotosu Gdynia w tym sezonie nie ma mocnych. W czwartek podopieczne Jacka Winnickiego po ciekawym spotkaniu pokonały w Gorzowie Wielkopolskim AZS 81:74 i w wielkim finale Ford Germaz Ekstraklasy prowadzą już 3:0. Jeśli wygrają w piątek, wywalczą tytuł.
W poprzednim sezonie Lotos przegrał w finale z Wisłą-Can Pack Kraków. W obecnych rozgrywkach spotkał się z zespołem spod Wawelu już w półfinale i bez najmniejszych problemów zwyciężył 3:0. W ćwierćfinale w takim samym stosunku podopieczne Jacka Winnickiego wygrały z UTEX Row Rybnik.
Czwartkowy mecz w Gorzowie nie zapowiadał się jakoś specjalnie emocjonujące. Wprawdzie gospodynie zapowiadały ostrą walkę, ale mało kto spodziewał się, że będą w stanie to zrobić.
Po pierwszych dwóch kwartach przyjezdne prowadziły zatem spokojnie – w pewnym momencie nawet 20 punktami.
- Meczu jeszcze nie wygrałyśmy. Czeka nas trudna przeprawa w drugiej części spotkania – mówiła w silna skrzydłowa Lotosu Magdalena Leciejewska. Jak się później okazało, miała jak najbardziej rację.
Przerwa lepiej podziałała na gospodynie, które w drugich dwudziestu minutach zagrały o niebo lepiej.
W Lotosie z parkietu musiała zejść liderka Tamika Catchings, która po zderzeniu się z Czeszką Kateriną Zohnovą doznała urazu twarzy. Amerykanka trafiła do szpitala, ale na razie nie wiadomo jak poważny jest uraz. W piątek na pewno jednak nie wystąpi. Wtedy na tablicy wynik oscylował wokół remisu. Nie do zatrzymania dla obrończyń z Gdyni była Niki Anosike. Silna zawodnika AZS bez problemów zdobywała punkty spod kosza i znakomicie zbierała. W końcówce Lotos zagrał jednak spokojnie i odskoczył na kilka punktów.
Jeśli w piątek zawodniczki Winnickiego ponownie wygrają wywalczą mistrzostwo.
Na koniec trzeba wspomnieć o fatalnym zachowaniu trenera gości. Winnicki znany jest z wybuchowego charakteru, ale w jednej z sytuacji o mały włos a pobiłby się z opiekunem AZS Dariuszem Maciejewskim. Później jeszcze domagał się ukarania go przewinieniem technicznym. To coś niespotykanego.
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - Lotos PKO BP Gdynia 74:81 (12:20, 21:23, 18:16, 23:22).
AZS PWSZ: Anosike 21, Taylor 19, Kaczmarczyk 12, Żurowska 10, Richards 5, Breitreiner 4, Czubak 2, Zohnova 1, Koryzna 0.
Lotos: Matovic 18, Snicyna 15, Leciejewska 14, Pawlak 9, Beard 8, Catchings 8, Jujka 6, Podrug 2, Currie 1, Tomiałowicz 0.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw) 3-0 dla Lotosu.






You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0