Koszykówka - Euroleague
24/02/2010 - 02:06Wisła Kraków bliżej Final Four

Koszykarki Wisły Can Pack Kraków pokonały we własnej hali, w pierwszym meczu ćwierćfinału Euroligi, mistrza Czech Frisco Sica Brno 78:74 (19:19, 15:24, 22:19, 22:12). Drugi mecz odbędzie się w piątek w Brnie. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw.
Wisła zrobiła pierwszy krok w kierunku awansu do turnieju finałowego, ale sukces nad utytułowanym rywalem - zawodniczki z Brna od 2000 roku uczestniczyły w siedmiu turniejach Final Four, a w 2006 roku zdobyły mistrzostwo Euroligi - nie przyszedł jej łatwo. Losy meczu ważyły się od ostatnich sekund.
Zgodnie z przedmeczową prośbą zawodniczek "Białej Gwiazdy", między innymi Czeszki Kateriny Zohnovej, fani Wisły stawili się w nadkomplecie i byli szóstym zawodnikiem krakowskiego zespołu. Gorący doping zaczęto już pół godziny przed meczem. Spotkanie obejrzało 2500 kibiców. Fani gorąco przywitali nie tylko zawodniczki Wisły, ale i Serbkę Jelenę Skerovic, która obecnie gra w zespole Brna, a przez lata była podporą drużyny gospodarzy. Skandowano jej imię i nazwisko, otrzymała też od kibiców kwiaty oraz upominek.
Kiedy 25. minucie zespół mistrza Czech prowadził różnicą 15 punktów (54:39), mało kto wierzył w szczęśliwe dla Wisły zakończenie. W końcówce trzeciej kwarty i ostatniej części meczu krakowianki zaczęły jednak lepiej grać w obronie, były bardziej agresywne. Poprawiły też skuteczność rzutów z obwodu. W 35. minucie, po rzucie zza linii 6,25 m Iziane Castro Marques, Wisła objęła drugie prowadzenie w spotkaniu 70:69 (pierwsze na początku meczu 3:2) i nie oddała go do końcowej syreny. Znakomicie spisywał się pod koszami duet Ewelina Kobryn i Janell Burce. Polka uzyskała 18 punktów i miała 11 zbiórek, a amerykańska środkowa miała o jedną zbiórkę więcej oraz 18 pkt.
Na 9 sekund przed końcem Janell Burse zdobyła punkty spod kosza i Wisła wygrywała 78:74. Piłkę miały koszykarki z Czech, ale nie potrafiły celnie rzucić.
Po meczu powiedzieli:
Jose Hernandez (trener Wisły): - Jestem bardzo szczęśliwy, ale wiadomo, że do awansu potrzebne są dwie wygrane. Kluczem do zwycięstwa była bardzo agresywna, ostra gra, a taką pokazaliśmy w ostatniej kwarcie. W Eurolidze bardzo ważnym elementem jest wygrywanie meczów u siebie. Mamy nadzieję, że zakończymy tą rywalizację w dwóch meczach i nie będziemy musieli wracać do Krakowa.
Vlastimil Havlik (asystent trenera Frisco Sika Jana Bobrovskiego): - Dla kibiców było to wspaniałe widowisko. Przez trzy kwarty moja drużyna była lepsza, jednak w ostatniej Wisła zaczęła grać bardzo agresywnie, moje zawodniczki miały problemy w grze ofensywnej.
Punkty:
Wisła Can Pack: Janell Burse 18, Iziane Marques Castro 18, Ewelina Kobryn 18, Liron Cohen 13, Marta Fernandez 4, Paulina Pawlak 3, Anna Wielebnowska 2, Katarina Zohnova 2.
Frisco Sika: Eva Viteckova 22, Jelena Skerovic 20, DeWanna Bonner 17, Taj McWilliams 8, Hana Horakova 4, Hollie Grima 3.
Wiślaczki rozpoczęły piątką: Fernandez, Cohen, Kobryn, Burse, Castro Marques; zaś Czeszki: Horakova, Bonner, Viteckova, Skerovic.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0