Koszykówka - Euroleague
30/03/2010 - 19:16Wygrana Prokomu! Olympiakos zostaje w Gdyni

Koszykarze Asseco Prokomu Gdynia nie pękli w trzecim meczu ćwierćfinału przeciwko Olympiakosowi Pireus. Po zaciętym, zwłaszcza w końcówce, spotkaniu, drużyna trenera Tomasa Pacesasa wygrała 81:78!
Po całkiem niezłych dwóch meczach Prokomu w Grecji, kibice gdynian z nadzieją czekali na trzeci. Koszykarze z Trójmiasta byli dodatkowo zmotywowani po "autobusowych" zagrywkach greckich organizatorów. Przypomnijmy, że przed drugim spotkaniem w Pireusie, zawodnikom Prokomu nie został podstawiony pod hotel bus, przez co stracili oni 30 minut rozgrzewki. Zresztą do hali Olympiakosu musieli dojechać... taksówkami.
Trener Pacesas zapewniał przed trzecim meczem, że nie obchodzą go "brudne zagrywki", tylko chce, aby jego gracze udowodnili swoją wyższość na parkiecie. Qyntel Woods i społka mocno do serca wzięli te słowa i od pierwszych minut meczu w Gdyni nie zamierzali odpuszczać żadnej piłki.
Efektem tego była przewaga, jaką po dwóch kwartach osiągnęli gospodarze. Prokom prowadził aż 12 punktami. Największa w tym zasługa Daniela Ewinga oraz Woodsa, którzy siali popłoch w defensywie greckiej drużyny. Zresztą sami gracze Olympiakosu jakoś za bardzo nie mogli wejść w mecz. Zawodził zwłaszcza Linas Kleiza, który w całym meczu uzbierał zaledwie 9 punktów.
W drugiej połowie gracze Giannakisa Panagiotisa wzięli się ostrzej do roboty i niewiele brakowało, a już po tym meczu wracali by z uśmiechami do domu. Trafiać zaczął Ioannis Bourousis, a znakomicie rozgrywał Milos Teodosić. "Dzięki" temu kibice w Gdyni doczekali się nerwowej końcówki.
Na dwie sekundy przed końcem meczu, na linii osobistych stanął David Logan. Amerykanin z polskim paszportem trafił tylko jeden wolny, co oznaczało prowadzenie 81:78 i możliwość oddania jeszcze jednej próby przez gości. Na szczęście rywalom nie udało się oddać "złotego rzutu" i tym samym przygoda Prokomu w tegorocznej Eurolidze została przedłużona do czwartku. Co będzie dalej? Okaże się po czwartym meczu serii, który zostanie rozegrany również w Gdyni.
Asseco Prokom Gdynia - Olympiakos Pireus 81:78 (22:18, 23:15, 19:24, 17:21)
Asseco Prokom Gdynia: Qyntel Woods 18, Daniel Ewing 18, David Logan 15, Jan-Hendrik Jagla 10, Ratko Varda 7, Adam Łapeta 4, Lorinza Harrington 4, Łukasz Seweryn 3, Adam Hrycaniuk 2, Ronald Burrell 0, Przemysław Zamojski 0, Piotr Szczotka 0.
Olympiakos Pireus: Josh Childress 20, Nikola Vujcic 13, Milos Teodosic 12, Linas Kleiza 9, Theodoros Papaloukas 7, Ioannis Boroussis 7, Sofoklis Schortsanitis 5, Scoonie Penn 3, Loukas Mavrokefalides 2, Yotam Halperin 0, Panagiotis Vasilopoulos 0.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1