Koszykówka - Euroleague
09/05/2010 - 20:46Barcelona nie dała szans pogromcom Asseco

W wielkim finale Euroligi koszykarzy, Regal Barcelona rozgromiła Olympiakos Pireus 86:68. Tylko w pierwszej kwarcie toczyła się w miarę zacięta walka. Czym bliżej było końca meczu, tym większą przewagę osiągali Katalończycy. MVP finału został wybranu Juan Carlos Navarro, zawodnik zwycięskiej ekipy.
Można śmiało napisać, że kolektyw okazał się górą. Kolejni zawodnicy, którzy pojawiali się na boisku w barwach Barcelony, znakomicie wypełniali postawione przed nimi zadania. Wystarczy chociażby wspomnieć o Franvie Vazquezie, który na centrze często w meczu zastępował Boniface N'Donga. Wybrany w drafcie w 2005 roku przez Orlando Magic zawodnik (nigdy nie zagrał w NBA) wył ścianą nie do pokonania dla rywali. Kilkukrotnie popisywał się efektownymi blokami.
W ataku tradycyjnie szalał duet: Ricky Rubio - Juan Carlos Navarro. Pierwszy efektownie prowadził grę swojej drużyny, natomiast drugi był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu. Navarro w całym spotkaniu rzucił 21 punktów. Zresztą całkiem zasłużenie został wybrany MVP (najbardziej wyróżniający się zawodnik) finału.
Słabe spotkanie w barwach Olympiakosu rozgrywał Linas Kleiza. Litwin długo nie mógł się wstrzelić, a do tego popełniał głupie faule. Główną bronią greckiej drużyny był Josh Childress, którego wchodząc z ławki wspomagał doświadczony Theo Papaloukas.
Tym samym drużyna z Katalonii zrewanżowała się Olympiakosowi i jej trenerowi Panagiotisowi Yannakisowi - wówczas koszykarzowi Pireusu - za porażkę w finale Euroligi w Rzymie w 1997 roku (58:73).
Koszykarze Regal FC Barcelona zdobyli po raz drugi w historii to trofeum.
Swoich kolegów z klubu, z trybun dopingowali piłkarze Barcelony: Carles Puyo, Pique, Bojan Krkic, Xavi oraz Sergio Busquets.
Przypomnijmy, że w 1/8 finału Euroligi Olympiakos Pireus wyeliminował Asseco Prokom Gdynia.
Barcelona - Olympiakos 86:68 (28:19, 19:17, 17:14, 22:18)








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1