Koszykówka - EuroBasket
12/09/2009 - 22:02Turcy szczęśliwie, a Słoweńcy nie dali szans

Turcja po emocjonującej końcówce pokonała Hiszpanię 63:60 i jest już pewna gry w ćwierćfinale EuroBasketu. W ostatnim sobotnim spotkaniu grupy F w Łodzi Słowenia w kapitalnym stylu wygrała z Litwą 81:58 i pokazała, że może sprawić niespodziankę – piszą z Atlas Areny Krzysztof Srogosz i Adam Wall.
Przed rozpoczęciem mistrzostw chyba nie było w Europie kibica, ani specjalisty od koszykówki, który nie typowałby Hiszpanów do zdobycia chociażby medalu. Teraz po czterech spotkaniach wydaje się to coraz mniej realne. Zespół z Półwyspu Iberyjskiego przegrał 60:63 w pierwszym meczu drugiej fazy i jego sytuacja przypomina tę Polaków.
Hiszpanie mogli wygrać, ale w ostatniej akcji wchodzącego dynamicznie pod kosza Sergio LLula zablokował Ersan Ilyasova. – Nie potrafię ocenić, czy mój zawodnik był faulowany. Musieliśmy tak zagrać, bo Turcy wystawili na parkiet czterech wysokich zawodników – tłumaczył selekcjoner Hiszpanów Sergio Scarolio. Może się okazać, że w ostatnim spotkaniu grupy F w Łodzi, w środę jego zawodnicy będą walczyć o awans do najlepszej ósemki z Polakami.
Turcy ponownie zagrali bardzo zespołowo i pokazali, że nawet ze słabiej spisującym się Hedo Turkoglu (dwa punkty) są w stanie wygrać z aktualnymi przecież mistrzami świata. Kadra znad Bosforu zapewniła już sobie awans do ćwierćfinału w Katowicach.
W ostatnim sobotnim meczu „polskiej grupy” Słowenia nie dała najmniejszych szans. To właśnie z zawodnicy z Bałkanów będą rywalami Polaków w poniedziałek. To, co pokazali w starciu z mocnymi przecież Litwinami zrobiło wielkie wrażenie. Wszyscy koszykarze trenera Jure Zdovca zagrali bardzo dobrze. Klasą sam dla siebie był Jaka Laković. 31-letni rozgrywający Barcelony od wielu sezonów jest wielką gwiazdą europejskich parkietów. W sobotę praktycznie się nie zatrzymywał i do tego kapitalnie trafiał. Rzucił 24 punkty w tym trafił aż sześć rzutów zza linii 6,25 m pod rząd.
- Musimy wysłuchać uważnie rad trenera, poprawić przede wszystkim podanie, wyjść na parkiet w pełni zdeterminowani i zagrać dobrą koszykówkę – powiedział Marcin Gortat.
Jeśli Polacy nie wygrają, to i tak powinni zachować szanse na awans. Przynajmniej teoretyczne.
Turcja – Hiszpania 63:60 (20:22, 16:12, 13:14, 14:12)
Turcja: Ersan Ilyasova 15, Omer Asik 13, Semih Erden 11, Kerem Tunceri 11, Ender Arslan 4, Engin Atsur 3, Sinan Guler 2, Oguz Savas 2, Hedo Turkoglu 2.
Hiszpania: Pau Gasol 16, Rudy Fernandez 16, Felipe Reyes 8, Juan Carlos Navarro 7, Marc Gasol 7, Ricky Rubio 3, Jorge Garbajosa 3, Raul Lopez 0, Sergio llull 0, Alex Mumbru 0.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0