Koszykówka - Eliminacje EuroBasket 2011
13/08/2010 - 14:27 - Aktualizacja 13/08/2010 - 14:31Lampe: Musimy pokazać charakter

Zarówno trener polskich koszykarzy Igor Griszczuk jak i sami zawodnicy zapewniają, że w sobotnim meczu z Belgią w eliminacjach mistrzostw Europy nie można powtórzyć błędów z poprzednich spotkań. - Musimy się obudzić - powiedział Maciej Lampe.
Koszykarze podkreślają, że zdają sobie sprawę z trudnej sytuacji oraz z tego, że kolejna porażka praktycznie przekreśla ich szansę na awans.
W trzech dotychczasowych spotkaniach biało-czerwoni odnieśli jedno zwycięstwo i doznali dwóch porażek. Teraz czekają ich dwa mecze, które rozegrają w Łodzi w Atlas Arenie - sobotni z Belgią i wtorkowy Gruzją.
Wiadomo już, że do końca eliminacji reprezentacja zagra bez rozgrywającego Krzysztofa Szubargi i środkowego Adama Łapety, których z udziału w dalszych meczach wyeliminowały problemy zdrowotne.
Pytany w piątek o brak Szubargi trener Griszczuk przyznał, że jest to w tej chwili pewien problem. Przypomniał, że w reprezentacji pozostał jeden rozgrywający - Łukasz Koszarek. Griszczuk nie wyklucza więc, że drugim będzie Thomas Kelati. - Możemy spróbujemy z Kelatim. Pozwoliłoby to dać odpoczynek Koszarkowi - powiedział na spotkaniu z mediami. Trener niechętnie wracał do przegranego w ubiegłym tygodniu meczu z Bułgarią (70:74). Przyznał, że wszyscy są wynikiem rozczarowani, bo spotkanie było do wygrania. Po trzech kwartach Polacy prowadzili różnicą 11 punktów (55:44). Według niego, po tej porażce biało-czerwoni nie mają już nic do stracenia.
Podobnego zdania jest Maciej Lampe, choć jak twierdzi, każdy kolejny mecz nie będzie łatwy. Lampe przyznał, że oglądał mecz Belgów z Gruzją i jest pod wrażeniem dobrej gry sobotniego rywala. Według niego należy bardziej wykorzystywać w grze Marcina Gortata. - Musimy pokazać na co nas stać - dodał.
Lampe jest zły na porażki z Bułgarami i Gruzinami. Jego zdaniem niektórzy z zawodników "podeszli do meczów trochę nonszalancko". - Teraz musimy się obudzić i zagrać dobrze przez 40 minut, skoncentrować się, skupić i pokazać charakter - powiedział.
Zaznaczył również, że jeśli w sobotę polska reprezentacja przegra, to raczej nie będzie ona już miała żadnej szansy na awans. - Wtedy trzeba będzie sobie powiedzieć, że nasza misja się nie udała. Będzie smutno, będzie żal - podkreślił.
Mecz Polska - Belgia rozpocznie się w sobotę o godz. 20.15 w Atlas Arenie w Łodzi.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0