Kombinacja norweska - Vancouver 2010
26/02/2010 - 01:06Demong mistrzem, a rywale: "To żart"

Bill Demong został mistrzem olimpijskim w kombinacji norweskiej na dużej skoczni, ale jego zwycięstwu towarzyszyło sporo kontrowersji.
Wszystko przez to, że porywisty wiatr przeszkodził w skokach pretendentom do mistrzostwa, w wyniku, czego wykonali nadzwyczaj krótkie skoki, co wykluczyło ich z walki o medale.
Wśród tych poszkodowanych był Norweg Magnus Moan, Austriak Felix Gottwald i lider Pucharu Świata Francuz Lamy Chappuis, który w skokach jest bardzo mocny. - Problemem jest śnieg i wiatr... Na treningu byłem zawsze w pierwszej czwórce, a po dzisiejszym skoku byłem 29.. Niemożliwym było zdobycie medalu w takich warunkach - powiedział francuski zawodnik, który tydzień temu wygrał indywidualnie zawody na normalnej skoczni.
Moan opisał czwartkowe skoki jako "żart", a trener Francuzów powiedział, że decyzja FIS o kontynuacji zawodów "była skandalem". Federacja broniła się, że nie było możliwości zapewnienia wszystkim takich samych warunków.
Demong skoczył zanim naprawdę zerwał się wiatr i konkurencję biegów zaczął z szóstego miejsca 46 sekund za liderem Bernhardem Gruberem. Na 4 km Demong wspólnie z Johnnym Spillanem złapali Grubera. 600 metrów przed metą dwójka Amerykanów rozpoczęła atak i podzieliła między siebie złoto i srebro.









You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2