Kolarstwo - Vuelta a España
11/09/2011 - 13:44 - Aktualizacja 11/09/2011 - 13:53Myślał, że finiszuje na premii. Komiczny błąd wicelidera
Na sobotnim etapie wyścigu Vuelta a Espana drugi w klasyfikacji generalnej Chris Froome próbował na lotnym finiszu odrabiać sekundy do prowadzącego Juana Jose Cobo. Niestety Brytyjczyk pomylił banery i zamiast na ostatniej premii zaatakował przed bramką informującą, że do mety pozostało 20 km.
Decyzją organizatorów dla uatrakcyjnienia etapu zmieniono miejsce ostatniego lotnego finiszu z miejscowości Elorrio (65 km przed metą) na płaski odcinek za ostatnią górską premią dnia Puerto de Urkiola.
Najwyraźniej nowa lokalizacja lotnej premii nie wszystkim została wystarczająco jasno objaśniona, bo próbujący zmniejszyć 13-sekundową stratę do lidera wyścigu Froome pomylił ją z bramką informującą, że do mety pozostało 20 km.
Kolarze z peletonu wpadli w osłupienie, widząc jak drugi kolarz klasyfikacji generalnej nieoczekiwanie atakuje na płaskim odcinku. Na kole zawodnika Sky natychmiast usiadł Cobo. Obaj przekroczyli baner na czołowych miejscach w grupie zasadniczej i dopiero wówczas Froome zaczął się zastanawiać, gdzie podziała się linia oznaczająca premię. Brytyjczyk nie miał już niestety sił, by finiszować na premii zlokalizowanej kilkaset metrów dalej.
- Powiedziano mi przez radio, że premia jest tuż, tuż. Gdy zza rogu zobaczyłem baner, postanowiłem zaatakować. Wszyscy sprawiali wrażenie zrelaksowanych dlatego chciałem powalczyć o sekundy - powiedział na mecie z uśmiechem zażenowania Froome.
Ostatecznie obaj dojechali do mety w Vitorii w peletonie, a Froome nie odrobił do Hiszpana choćby sekundy.
Na niedzielę zaplanowano ostatni etap Vuelta a Espana z Circuito del Jarama do Madrytu (94 km).
POCZĄTEK RELACJI W KANALE EUROSPORT OD GODZINY 16:00.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1