Kolarstwo - Tour de Pologne
31/01/2012 - 15:52 - Aktualizacja 31/01/2012 - 16:02Grupa murem za Kittelem. Nie ma mowy o dopingu

Grupa Project 1t4i zaprzecza udziałowi Marcela Kittela w aferze dopingowej, która wybuchła wokół doktora Andreasa Franke z Olimpijskiego Centrum Treningowego w Erfurcie, a w którą zamieszanych jest 28 sportowców.
Dr Andreas Franke najprawdopodobniej zostanie oskarżony o przetaczanie sportowcom krwi, poddawanej ekspozycji na promienie ultrafioletowe. Tymczasem na transfuzje krwi nie pozwalają przepisy WADA (Światowej Agencji Antydopingowej).
- Przetaczanie krwi jest zabronione. Nie wolno tego robić. Informujemy o tym od lat. Infuzje są dopuszczalne tylko w przypadku konkretnych wskazań terapeutycznych - komentował prof. Arne Ljungqvist, wiceprezydent WADA.
Niemiecka telewizja ARD podała nazwiska sportowców, którzy współpracowali z doktorem Franke. Wśród nich znaleźli się m.in. Nils Schumann - złoty medalista olimpijski w biegu na 800 metrów w Sydney, Marcel Kittel - triumfator czterech etapów Tour de Pologne sprzed roku, Jamajczyk James Beckford - srebrny medalista olimpijski w skoku w dal z Aten i pięciokrotna mistrzyni olimpijski w łyżwiarstwie szybkim - Claudia Pechstein.
Szefowie grupy 1t4i, obecnego pracodawcy Kittela, w specjalnym oświadczeniu zdementowali doniesienia telewizji ARD o udziale kolarza w procederze doktora Franke.
TREŚĆ OŚWIADCZENIA
"Nazwisko Marcela Kittela zostało wymienione w kontekście śledztwa przeciwko doktorowi Franke, który pracował dla Centrum Olimpijskiego, finansowanego ze środków publicznych. Dla Kittela lekarz ten był oficjalną osobą do kontaktu w przypadku jakichkolwiek problemów zdrowotnych. Co więcej, możemy stwierdzić, że dwóch innych kolarzy - Patrick Gretsch i John Degenkolb - w przeszłości również odwiedzało doktora Franke.
Ani prokurator prowadzący śledztwo, ani przedstawiciele Niemieckiej Agencji Antydopingowej nie kontaktowali się z naszą grupą. Nie rozmawiali z nami również przedstawiciele WADA ani dziennikarze telewizji ARD.
Poniższe fakty znane są naszej ekipie:
Jako 18-letni sportowiec z regionu Erfurt Kittel był częścią olimpijskiego programu wsparcia, a w przypadku jakichkolwiek chorób miał kontaktować się z panem Franke. W 2007 i 2008 roku Marcel odwiedził lekarza podczas swojej choroby. Lekarz postanowił leczyć go promieniami ultrafioletowymi wymienionymi w programie. John Degenkolb i Patrick Gretsch również odwiedzali doktora w trakcie swoich chorób. Gretsch także poddany został terapii UV. Za wizyty u lekarza żaden z nich nigdy nie zapłacił.
Marcel Kittel i Patrick Gretsch przeszli terapię w młodym wieku. Od tamtego czasu obaj ścigali się w Skil-Shimano i Project 1t4i, gdzie leczył ich zespół medyczny grupy i nie byli poddawani terapii odpowiednio od 2008 i 2010 roku.
W styczniu 2011 roku WADA zmieniła kodeks antydopingowy i dopiero wówczas próby przetaczania krwi zostały zakazane. Terapie Kittela i Gretscha miały miejsce wcześniej.
Zdaniem wielu ekspertów terapia UV w żaden sposób nie poprawia osiągnięć. Ta metoda, używana głównie w krajach Europy Wschodniej, ma na celu poprawę odporności organizmu.
Dr Franke zastosował powyższą metodę właśnie w tym celu, pobierając strzykawką z organizmów kolarzy niewielkie ilości krwi, którą następnie oczyszczał promieniami UV z infekcji. Chwilę później oczyszczona krew wracała do ich żył. Cała operacja nie trwała dłużej niż kilka minut i nie obejmowała infuzji i transfuzji. Kittel i Gretsch poddawani byli terapii, gdy cierpieli z powodu infekcji.
Nasz zespół kontaktował się już z UCI i holenderskimi przedstawicielami do walki z dopingiem w sprawie startu kolarzy w najbliższych wyścigach. Marcel Kittel i Patrick Gretsch nie są podejrzani o złamanie jakiegokolwiek punktu antydopingowego regulaminu. Przeciwko nim nie jest również prowadzone żadne śledztwo. Obaj kolarze zaoferowali już swoją pomoc we współpracy z NADA, WADA i Departamentem Sprawiedliwości w sprawie lekarza z Olimpijskiego Centrum Treningowego."








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1