Kolarstwo - Tour de Pologne
08/08/2010 - 15:54 - Aktualizacja 08/08/2010 - 16:05Szmyd nie ma talentu. Czyje słowa?

Sylwester Szmyd zapowiadał walkę o zwycięstwo w Tour de Pologne, ostatecznie musiał się zadowolić szóstym miejscem. Mimo że spisał się poniżej oczekiwań, nie ma sobie nic do zarzucenia.
- Być szóstym na imprezie ProTour, gdzie startują i walczą o punkty najlepsze drużyny na świecie, to dobry wynik. Przygotowałem się do tego wyścigu na sto procent, jak do Giro d'Italia - powiedział kolarz Liquigasu.
Szmyd jako jeden z pierwszych przedłużył kontrakt z tym zespołem do 2012 roku. Taki przywilej mieli tylko Vincenzo Nibali i Ivan Basso, którego Polak jest pomocnikiem.
- Zawsze marzyłem o tym, żeby zostać zawodowcem i utrzymać się z jazdy na rowerze. Małymi krokami osiągnąłem ten cel. Uważam, że nie mam talentu, w każdym razie nie tyle, by być w tym miejscu tak długo - mówi samokrytycznie Sylwester Szmyd.
- Zawdzięczam moją pozycję ciężkiej pracy. Jest wielu kolarzy, którzy mają talent, ale nie mają głowy i gdy sukces przychodził im lekko, to potem nie potrafili ciężko pracować - dodaje.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
7 Do 16 z 16