Kolarstwo - Tour de France
19/07/2010 - 14:40 - Aktualizacja 19/07/2010 - 14:57Tak w górach funkcjonuje "gruppetto"

Górskie etapy to porywająca walka liderów, ale także heroiczne wysiłki kolarzy słabiej jeżdżących w górach jeżdżących słabiej, by zmieścić się w limicie czasu - który wynosi 115% wyniku zwycięzcy etapu.
Zazwyczaj ci słabsi kolarze łączą się w większe grupy, które współpracują na trudnych odcinkach.
- Wspinamy się spokojnie, powoli, naprawdę powoli - wyjaśnia zasady funkcjonowania "grupetto" Bernhard Eisel (HTC-Columbia). - Zjeżdżamy za to bardzo szybko. Pod górę jedziemy swoim tempem, a na zjeździe pędzimy w dół i patrzymy tylko, czy wszyscy się trzymają.
Na niedzielnym etapie "grupetto" liczyło 70 kolarzy. Zawodnicy zmieścili się w limicie czasu. Eisel wyjaśnia, że nie trzeba do tego wyjątkowo skomplikowanych obliczeń:
- Nie jesteśmy naukowcami. Oczywiście obliczamy limit czasu przed etapem i możemy sobie sprawdzać, jaki czas powinni mieć zwycięzcy na mecie. Kiedy dojeżdża pierwsza grupa, znowu obliczamy i zazwyczaj po kilku minutach już wiemy, jaką można ponieść stratę.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0